kiedyś – dziewczęta z nowolipek. dziś – lachony z tarchomina.

          wracają przez miasto na ten swój koniec świata, robiąc w metrze oborę towarzyską i chlew międzyludzki…           maugosia tańczy na rurze, a syd pobiera symboliczne opłaty co łaska od pasażerów metra…           bianuszka szuka nowych rynków zbyt(k)u towarzyskiego, a zaz z miną zblazowanej królewny żuje owocówkę…           ojakajajestem… sama …