weltschmerz adama słodowego

wiadomo nie od dziś, że jeśli dręczy cię depresja, bądź bliżej niesprecyzowany ból istnienia, najlepiej udać się do fryzjera celem zrobienia sobie trwałej ondulacji czy balejażu z piętnastu kolorów. podobne działanie uspokajająco-uszczęśliwiające ma ponoć również nowa warstwa akrylu na tipsach, zagęszczanie włosów czystym jedwabiem i prasowanie zmarszczek botoksem. jesli jednak …

nadciąga ostateczny kataklizm, czyli

czeka mnie jutro służbowy bankiet. uhum. coś czuję, że trzeba się będzie ubrać jakoś bardziej po ludzku i w ogóle przyczesać na modłę towarzyską. w ramach zaprawy wytrąbiłam przed chwilą z K. butelkę czerwonego wina. ale oczywiście zapomniałam przećwiczyć salonową kamasutrę, czyli 69 pozycji kulturalnego trzymania kieliszka w dłoni i …

kilka dni temu

minęła 10-ta rodznica moich 18-tych urodzin. darując sobie wszelkie eufemizmy, niniejszym wypada mi stwierdzić, że pierwszą młodość mam już za sobą. wielkimi krokami zbliżam się do trzydziestki, a jeszcze nie jestem ani trochę dorosła. no po prostu pięknie i bardzo w moim stylu.

urodziny Le Madame

Le Madame to ludzie, nieskrępowana energia, zamiłowanie do eksperymentu, otwartość na inność. Le Madame wyrzucono, ale nie usunięto. Le Madame wyprawia swoje trzecie urodziny na wygnaniu, ale za to hucznie i spektakularnie. godz.21 – „Sto lat” pod zaspawanymi drzwiami Le Madame. ciasta i torty dla Damy. wzorowa postawa obywatelska. dziabnijcie …

haircut, pussycat!

kiwając się nad umywalka przed łazienkowym lustrem ciachnęłam się geometrycznie. optymistycznie. a poza tym – zabiegam o społeczną akceptację i  prowadzę PR ukierunkowany na sukces medialny. po-ka cycki! po-ka cycki!