azuloscurocasinegro.

deszcz północny za oknem. szumi, kapie i kołysze. noc się ulewa wprost do pokoju, przez otwarte drzwi balkonu. czarna mokra plama, która wpycha mnie do środka, w krąg ciepłego światła papierowej lampy i nie pozwala wyjść, choć może chciałabym, bo przecież w wyborczej zapowiadali deszcz spadających gwiazd – alfa kaprikornidy …

przygody gingermana

gingerman i córka botanika gingerman vs. kucharz, złodziej, jego żona i jej kochanek pani tarko, kocham panią! kiss-kiss! bang-bang! ta dziwka utarła mi nosa!             komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl                               …

historia chitynowego pancerza.

Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka. Leżał na grzbiecie twardym jak pancerz, a kiedy uniósł nieco głowę, widział swój sklepiony, brązowy, podzielony sztywnymi łukami brzuch, na którym ledwo mogła utrzymać się całkiem już ześlizgująca się kołdra. Liczne, …

kuracjusz.

W pobliżu Sanatorium roi się od czarnych psów. Różnej wielkości i kształtu, przebiegają nisko w zmierzchu wszystkie drogi i ścieżki, wciągnięte w swoje psie sprawy, ciche, pełne napięcia i uwagi. […] Znajdowałem się niemal na wprost budynku sanatoryjnego, którego oficyna bieleje niewyraźnie w czarnej oprawie drzew. Wchodzę jak zwykle od …

z cyklu: złote myśli krewnych i znajomych – pipilotti o sztuce fotografii

w ogóle ja nieświadomie robię takie miny, jakbym właśnie ujrzała jezusa ukrzyżowanego…[autorefleksyjna pi na temat: „ja-jako-obiekt”] apdejt: po zapoznaniu się z materiałem dowodowym stwierdzam, że mina pochodzi raczej z gatunku „niewierny tomasz i skarb winnetou” komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

czy jest na sali lekarz?

ja: – no dobra, to ja będę sherlockiem, a ty tym drugim… no… i: – holmesem!* * * wczorajszy wieczór spędziłam siedząc na kanapie z i. i – sama nie wierzę, że to piszę – grając w grę komputerową (sic!). no cóż, powiedzmy, że ewoluuję. wszak tylko krowa nie zmienia …