andrzej? nie, olga.

– gdzie idziesz na andrzejki? – nigdzie. – jak to? więc siedzisz dziś w domu? tak-to. siedzę w domu. nie bawię się w andrzejki. nie leję wosku. nie wróżę. od 10 lat. podziurawione serce z czerwonej stearyny. podziurawione serce z czerwonego mięsa. nie bawię się już w andrzejki. bo tak. …

nieznacz(e)nie.

piszę od nowa. tak jak wtedy, kiedy sprowadziłam się tu z piramidą kartonowych pudeł, a na ścianie miałam jedynie kaligrafię od a., która jeszcze wtedy coś znaczyła. i jedna i druga. teraz znaczenia się zatarły. ntwd ujęłaby to inaczej – po latach signifiat wyznało światu swą pustkę i przyznało się …