jesień w breslau.

czar studenckiego mieszkania. po mokrym bruku w jesienną noc. widzę cię przez szklaną taflę. jakby cię nigdy nie było. nieme ryby po dwóch stronach dźwiękoszczelnej szyby. dobra energia. ciepłe intencje. stałość uczuć. Trawo, trawo do kolan Podnieś mi się do czoła Żeby myślom nie było Ani mnie ani pola skupienie …

sopot. nie dość, że po sezonie, to jeszcze nocą!

sezon letni w Sopocie zakończył się dokładnie 28 wrzesnia o godz. 20.00 właśnie wtedy Olley postanowiło pokazać mi ów słynny kurort nadmorski – o, pacz! tam daleko, światełka! – a tutaj masz zachód słońca. to znaczy zachód był jakąś godzine temu, ale trochę zostało… [zimno. ciemno. wieje. olley kupiło mi …

„domki w słupsku” – czyli: przestaw litery, do cholery!”

złota słupska jesień. radni gminy malowali po nocach korony drzew. w tym czasie w ramach oddolnej inicjatywy społecznej aktyw blokowy mazał po murach. słupsk to miasto szatanistów uprawiających kult koziołka. na pierwszym planie – umykający przed złem hoży baranek boży. na drugim planie – tuż za nim świnśkim truchtem popierdala …

leśnie i nadmorsko

Ziewacz Leśny Niepospolity las jaki jest – każdy widzi. drzewa, liście, takie tam różne… chujnia z grzybnią. albo na odwrót. jak kto woli. pajęczak z antypodów. – a może se poszukam tej jesieni…? – o, mam! jest! pacz, mama! jesień! – Lelo, chodź do ciotki! ciotka prosi ładnie! – no …

jesień nad morzem

– ej, gdzie jedziemy? – no właśnie… gdzie jedziemy, bo ja spałam, psze pani… nad morze. na plażę. wyszumieć się. na wydmie. taras widokowy pomiędzy konarami drzew. Lelo w pozie mistrza zen nad gładką taflą morza. marszczenie. kamienie. szum usypia. szszszszszsz……………… śśśśśśśpiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii……………… pssssssiiiiiiiiiiiiiiii………… zatoka. prawie wiklinowa. słodka woda dla lądowych …

pani po 30-tce.

nieogarnięta jest. śpi. opowiada historie. spóźnia się. zagapia. odpływa. rysuje w myślach stwory. sądzi, że jest wyjątkowa, choć ma przeczucie, że to raczej nieprawda. ale co tam. pani podgrzewa mieszkanie piekarnikiem i szyje ręcznie drzwi do szafy. obawia się, że jest za gruba i pewnie ma cellulit. chciałaby ciasteczko. i …

urodzinowo.

mam już chyba wszystko, co mozna mieć najlepszego. i własnie to, co mam teraz warte jest każdej ceny, jaką przyszło mi zapłacić. teraz już to rozumiem. bo wszystko jest po coś.