klub książkowy w plenerze

mam. mniam mniam. lato w szklance. podwieczorek na trawie. z laptopem i książkami w tle. na pierwszym planie smakołyki i pies. również zaliczany do smakołyków :* mrożące krew w żyłach biblioteczne opowieści syd. plebiscyt na najbardziej obciachową książkę, czyli – – kto czytał dzieło magdy o. w toalecie :> iga …

let’s play master and servant… :>

moja ulubiona wystawa miasta stołecznego warszawy. dzis prezentuje nam scenę klasowej dominacji: – panna dziedziczka na tronie podziwia na horyzoncie swą świetlaną przyszłość – uboga kuzynka ze wsi upokorzona przez dziedziczkę oddaje hołd podłodze – poczciwa służąca Murzina chciałaby pomóc, ale boi sie, że dostanie w łeb mufką z norek …

dzień Kumoka.

z okazji sobotniego kaca zarządzamy dzień czilautu. nawet Kumok jest jakas taka niewyraźna… poranne buzi-buzi :* mała leniwa Kiełbaska – czyli – przerwa techniczna w ADHD Kumok czyta najnowszą Winterson jak widac – bardzo wciągająca lektura… – hrrrrr…. hrrr… pffff…. yhrm… yhrm… pufff…. kheee… khrrrr…

jesli nie macie nic lepszego do roboty w piątkowy wieczór –

wpadnijcie do naszego pudełka na końcu świata. co prawda na okolicznośc ulewy wróciłysmy z pracy w czarnych foliowych workach… ale jest nieźle – bardzo nam do twarzy ;) rosyjska wódka, australijskie wino, pies marki mops i 99% wilgotności powietrza. bynajmniej w niczym mi to nie przeszkadza! feniksu tez daje radę …

podryw na mopsa

jesli skończyły ci sie już wszystkie pomysły na lans, a od baunsu zbiera ci sie juz na wymioty – weź na smycz małego mopsa i przechadzaj się trotuarem pod planem be. efekt murowany. szkoda tylko, że średnia wieku powyżej 70-tki.

disko! disko!

nastepnego dnia odczuwamy przemożną chęć zabawienia się. i zbawienia. w tym celu umawiamy się z Kamą :) i idziemy do Molly Moggs :> klientela przednia. klimat takoż. podoba mi się. a kiedy rozpoczyna sie karaoke – jeste wprost wniebowzięta! naprawdę mam ochotę zaśpiewać… ale nie będę koleżankom obciachu robić ;P …

by night.

się ściemnia. most oświadczyn i innych utrapień. wielkie koło rowerowe. bez hamulców. noc czerwcowa. narowisty. obowiązkowa fotka turystyczna. na foreva. zawsze chciałam posiedzieć na żywopłocie. jesteś moim koleżką :*