och, żenua.

od dwóch dni nie możesz sobie znaleźć miejsca. sprzątając mieszkanie, siadasz na sofie z mokrą szmatą w dłoni i bezmyślnie włączasz telewizor, po czym jeszcze bardziej bezmyślnie gapisz się na żenująco podrygujących uczestników ‚mam talent’, a następnie wybuchasz płaczem na okoliczność dwunastolatki obracającej kilkanaście kolorowych hula-hoop – znaczy to niechybnie, …

jutro o 13:15

kończę 31 lat i próbuję myslec o sobie poważnie. wychodzi mi średnio. założyłam firmę i nazwałam ją kompletnie niepoważnie. nieco z dupy, acz niektórzy mówią, że uroczo. juz za samą nazwę ścignie mnie pewnie kontrola skarbowa albo insza instancja zdrowego rozsądku. poza tym pracuję sumiennie. serio. poprawił mi się czas …