brak pomysłu na tytuł.

nie rozumiem, czemu płatki „nestle fitness z jogurtem” nie mogłyby się składać w całości z samych „tych z jogurtem”. oszczędziłoby mi to konieczności grzebania łapą w opakowaniu i wyławiania tych właściwych. to jest mój problem na dziś, na godz. 14:29 acha, ważne. jeszcze bardziej skróciłam włosy. jestem chłopcem. pisanie bloga …

import-export-wypychanie zwierząt.

jako mopsia mama przeżywam permenentny wyrzut sumienia. nic nadzwyczajnego, skoro jakieś sześcset dwadzieścia siedem razy dziennie nasza mała podopieczna serwuje nam taki oto wyraz twarzy: zdjęcie pt. „oprócz frilansu trudnimy się także przewozem nieszczęśliwych zwierząt”.           komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl          

jakiś taki dla niepoznaki.

wymyślanie superbohatera jest trudne. zwłaszcza gdy taki jeden czai się od dawna za rogiem, ale nie chcesz go nikomu oddac, bo jeszcze nie czas. trzeba więc szybko stworzyc mu jakieś w miarę wiarygodne zastępstwo. i samej sprobowac uwierzyc. chociaz na chwilę.

październik

można wyjśc i nie byc. a potem wrócic w to samo miejsce jak gdyby nigdy nic i przemilczec sprawę. co niniejszym czynię. jestem ze sobą pokłócona. jestem na siebie obrażona. robię zdjęcia komórką. robię zdjęcia oczami. pstrykam palcami. stoję na przystanku autobusowym i łapię lekkiego doła. za chwilę mi przejdzie. …