down the rabbit-hole czyli melancholia haruhi suzumiyi
jest mi niespokojnie i smutno. nie potrafię odciąć się od świadomości, że ktoś bliski i znajomy cierpi. że los jest niesprawiedliwy, ludzie bezduszni, a ja nic nie mogę zrobić. mogę tylko być. na tyle, ile potrafię. czyli raz tak, raz śmak. pomyślelibyście, sądząc po moim ekstrawertycznym blogu, że moja królicza nora jest tak głęboka, że [...]































