chasing rabbits

tyle mam wam do napisania, że aż mi z niewystukania i niewysłowienia pulsują opuszki paluszków. postanowiłam jednak wstrzymać się nieco i dokończyć moje opus magnum, któremu od wielu tygodniu oddaję się z pasją i nienawiścią, wściekłością i wrzaskiem, dumą i uprzedzeniem. otóż – sprzątam. układam, porządkuję i systematyzuję ekosystem mojej …

błoTostan.

  trochę mnie nie było, tak więc w krótkich żołnierskich słowach melduję, co następuje: po deszczowym tygodniu spędzonym w salonie szczelnie wypełnionym pięcioma mopsami, z których – jeden szczał gdzie popadnie, – drugi permanentnie darł ryja, – trzeci przyssał się do mnie niczym huba, – czwarty miał focha lub początki …

szukasz sensu życia? źródła codziennej radości? a może szczęścia w miłości? oto MOPSY i MOPSIKI DO ADOPCJI: Lusia, Maja i Anula

Lusia jest maleńką, 1,5-2 letnią mopsiczką. Chudy kurczaczek waży tylko 5 kg.   Prawdopodobnie pochodzi z pseudohodowli i służyła do „produkcji” mopsich szczeniaczków. W chwili obecnej przebywa w Domu Tymczasowym u wolontariuszki z M-jak-Mops.     Szukamy dla Lusi ciepłego, czułego i kochającego domu, który pozwoli jej zapomnieć o dotychczasowych krzywdach …

∞ Dollina Lalek Zazie ∞ w obiektywie Honoraty

jestem królową bałaganu, ukraińską gwiazdą disko, głównodowodzącą w księstwie chaosu i siostrą przełożoną zakonu jarmarcznego. jakiś czas temu do mojego domowego repozytorium rzeczy osobliwych i jeszcze bardziej dziwnych zawitały:  Honorata (Mydollroom) i Kasia (Malkama) jak to zazwyczaj bywa – dziewczyny spojrzały „świeżym okiem” na mój lalkowo-zabawkowy bałagan, który spowszedniał mi …

it’s nice and different to fuck the the system

ostatnio coraz częściej działam z rozmysłem. specjalnie. metodycznie. uparcie. skrupulatnie wyplątuję się z narzuconych mi więzów. pozorny zjazd po równi pochyłej aż na samo – równie pozorne – dno. spokojnie, ta formuła po prostu się wyczerpała. mam już inny pomysł. inny kształt. i coraz mniej czasu do zmarnowania. bardzo państwa …

Zazie parzy kawę w Posłańcu Uczuć. oraz wysadza ekspres w powietrze i urywa gałkę od młynka.

nie wiem, na czym polega ten fenomen, ale:  – potrafię bezbłędnie i precyzyjnie pędzelkiem nr 10/0 wyrysować źrenicę oka lalki, sobie także – nieco grubszym – machnąć kreskę eyelinerem na powiece. potrafię uszyć miniaturową kurteczkę, wymodelować palcami mikro-truskawkę z modeliny, zbudować dioramę, domek oraz pełną scenografię w skali 1:6. ale …

miłość w pełnym słońcu

roziskrzony majowy poranek, pierwsza fala senności po pierwszym dzbanku kawy. mopsy, wyspacerowane i najedzone, zapadły w leniwą drzemkę: nóżka przy nóżce, pupka przy pupce i dwa śpiące ogonki   Kumeczek rozsmakowuje się w słonecznych snach   Miszurek unosi mięciutką główko-czapeczkę i pyta „ococho?”     nachylam się, żeby powąchać pachnące …

piątek, piąteczek, piątunio – dzisiaj w Posłańcu Uczuć

słoiki oraz konserwy, emeryci pełni werwy, hipster i nindża z wąsami, sąsiedzi i lesbijki z gejami, szafiarki w trendy outfitach szaman i weganin neofita, mopsy i grube ryby korporacji, lemingi spragnione miejskich atrakcji, cinkciarz i dżentelmen w balerinkach, Bolek z Lolkiem i Mamusia Muminka – z własnej Woli i Ochoty, …