DZIENNIK ODCHUDZANIA – dzień 01 – piątek, 4.10.2013: I’m on a diet, BITCH !!!

8.00     ŚNIADANIE: 
odrobinę zaspałam. przecieram oczy, ale i tak nie mogę uwierzyć w te homeopatyczne ilości pożywienia.
żart jakiś. co ja jestem… wróbelek elemelek?

01dieta1

o dziwo – najadłam się. spoko, może być.
nie miałam tylko pojęcia, że winogrona są dietetyczne…

11.00   DRUGIE ŚNIADANIE:
sorry, nie będzie zdjątka. jestem tak głodna, że zaraz odgryzę sobie rękę. jem kasze jaglana z pomidorami.

14.00   OBIAD:
jestem w lekkim szoku, bo musiałam ugotować sobie zupę. pyszna! bez kostki rosołowej, bez tłuszczu.
01dieta2

 

17.00   PRZEKĄSKA:
wpieprzam dwie czerwone papryki w formie pokrojonej. ujdzie. czuję sytość.

20.00  KOLACJA:
quinoa z rodzynkami (sztuk 5) – słownie:  pięć. czuję się lekko odrealniona. jeszcze wczoraj zjadałam cała paczkę.

 

diet

♦ WAGA:    Mutant-masa = 83,0 kg

♦ AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA:   Bieg przełajowy z trzema listewkami, farbą i piłą do drewna po Leroy Merlin.

♦ NASTRÓJ:   euforyczny – „japierdole, nie wierzę, o-d-c-h-u-d-z-a-m  s-i-ę!!!” 

♦ SAMOPOCZUCIE:  lekki niedosyt oraz ssanie. już się czuję chudo, choć waga temu zaprzecza.

♦ GRZECHY i WYSTĘPKI:   brak. zero. null.  // level:  miszcz.

♦ MOTYWACJA:   absurdalnie wysoka. postanawiam zostać boginią odchudzania.

♦ PIOSENKA DNIA:    Chilly Gonzales, Supervillain Music.

♦ OBSERWACJE:   och, pierwszy dzień diety – a Syd z Grażynką-Prażynką kręcą sobie hummus
i zagryzają pitą. zasłaniam się laptopem, jestem ponad to. aczkolwiek odrobinę nienawidzę świata.

 

diet-696820548

 

♦ PSYCHOLOGICZNY PROGRAM ODCHUDZANIA wg dr J.Beck – dzień 1
zadanie:   Zanotować korzyści z utraty masy ciała

yyy… wszystko. wszystko. wszystko. to będą same korzyści, możliwości i predyspozycje.
oraz zmieszczę się w te złote lajkry, co je sobie kiedyś kupiłam.

 

 
 

 

Dołącz do Zazie na Facebooku!

 

więcej na:

http://zazie.com.pl/odchudzanie/

odchudzanie_banner

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

6 komentarzy

  1. Jest git malina, ze wystartowalas! Bede w wawie za twoje jakies 5-7kg mniej wiec jesli po drodze cos wywiniesz to dopytam w poslancu gdzie cie znalezc i w dupkensa nakopie :) ps. To nie podchodzi pod grozbe karalna, I hope :)

  2. Zupa wygląda smakowicie :-) trzymam bardzo mocno kciuki, tak jak trzymałam gdy walczyłaś z depresją. Podziwiam i wspieram choćby ciepłą myślą. Ja od1.10 zaczęłam ćwczyć z Chodakowską żeby ozyskać swoje ciało sprzed ciąży… Będzie good. Kto da radę jak nie My? :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.