DZIENNIK ODCHUDZANIA – dzień 13 – środa, 15.10.2013: Bilans Zdrowia Starego Grubego Dziecka

o ile drażni mnie i doprowadza do rozpaczy nadmiar mego pulchnego ciała,
o tyle z własnym biologicznym organizmem jestem nie dość, że pogodzona,
to jeszcze – rzekłabym – gruntownie i dogłębnie zaznajomiona oraz gorąco zaprzyjaźniona.
naprawdę go lubię. jest dobry. jest fajny. jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.
dlatego wybaczam mu zjebany układ nerwowy i popalone z nazbyt wysokiego napięcia
sieci neuroprzekaźników. to się zdarza. nawet najlepszym.

dlaczego piszę o biologii i fizjologii? po pierwsze dlatego, że poniżej wklejam
wyniki moich badań krwi – jako dowód rzeczowy dobrego zdrowia Zazie,
która niniejszym nie ma już żadnego usprawiedliwienia na swoją obronę ;)
acha, z góry uprzedzam wszystkich „dyżurnych” zatroskanych i życzliwych,
którzy regularnie w mailach martwią się, że tak wiele rzeczy upubliczniam na blogu –
otóż robię to świadomie i naprawdę nie sądzę, aby moje wartości biochemiczne były danymi wrażliwymi.
w przeciwieństwie do zdjęć waszych dzieci, które zamieszczacie na fejsbuczku i naszej klasie ;)

w kwestii biologii wyznaję zasadę, że wszyscy „mamy to samo”
oraz brutalnie dementuję obiegową opinię, że „dziewczyny nie robią kupy”.
otóż robią. jak również sikają, puszczają baki oraz potrafią się widowiskowo porzygać.
a także pocą się, przetłuszczają im się włosy, brudzą uszy, stopy i paznokcie. rajt? ;)

w pewnych sprawach jestem prosta i otwarta jak całodobowe Tesco,
w innych – na przykład w uczuciach i niuansach międzyludzkich – pozamykana na cztery spusty,
absurdalnie zagmatwana i pojebana jak Raport Macierewicza. tak mam. i już.

a na fali tego biologicznego turpizmu anonsuję niniejszym cykl „reportaży”
poświęconych rozmaitym kultom i technikom cielesno-organicznego „oczyszczania się”,
które będą widoczne tylko i wyłącznie na mojej blogowej podstronie ODCHUDZANIE. enjoy! ;)

tymczasem – wzorem amerykańskich celebrytek z instagrama – zamieszczam poniżej
zdjęcie z hashtagiem #no makeup #selfie.
oto ja bez krzywo narysowanych kresek na powiekach, matującego pudru i tuszu do rzęs.

zazie_no_makeup

kobieta, lat 35, rasy kaukaskiej (o korzeniach żydowsko-tatarskich), grupa krwi O Rh+, wzrost 164 cm, waga 81 kg
wady wrodzone:  krótkowzroczność, ADHD/ADD, OCD, epizody depresyjne, słaby układ nerwowy
zalety:  zdrowa jak koń, niepaląca, nie obciążona chorobami dziedzicznymi, wywodząca się z genetycznie zdrowych przodków
rokowania:  wyśmienite, o ile weźmie dupę w troki i zacznie ciężko nad sobą pracować zamiast marudzić

 

 

 Bilans Zdrowia Starego Grubego Dziecka

humanbody_female3

 

 

najświeższe badania z października 2013:

pazdziernik2013_1

pazdziernik2013_2

pazdziernik2013_3

 

wyniki badań krwi z kwietnia 2013:

kwiecien2013_1 kwiecien2013_2

 

wyniki badań z listopada 2012:

listopad2012_001 listopad2012_002

 

zna się ktoś na parametrach i wynikach?
prawda, że wszystko w normie? ;)

 

 
 

 

Dołącz do Zazie na Facebooku!

 

więcej na:

http://zazie.com.pl/odchudzanie/

odchudzanie_banner

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

37 komentarzy

  1. Zazie twoje badania tarczycy są takie sobie – Hormony tarczycy (oba: FT4 i FT3) powinny mieć zbliżoną wartość procentową(np. oba na poziomie 40%) oraz powinny znajdować się przynajmniej w połowie normy natomiast twoje wyniki w przeliczeniu na % to FT4 – 11,9% a FT3 to 35,95% co oznacza że tutaj problemem jest ZA NISKIE FT4. Można pomyśleć, że przemiana wtedy jest dobra, skoro FT3 jest takie wysokie.
    Doświadczenie (moje i innych) pokazuje jednak, że tak nie jest (przemiana
    może wręcz szwankować). Taki stosunek hormonów FT3% > FT4% występuje, gdy jest
    za mało FT4, czyli przeważnie przed diagnozą i na początku leczenia chorób niedoczynnosci tarczycy.
    Podobnie jest z TSh – niby wynik 2,54 to norma ale uznaje się , że nie powinien on być wyższy niż 2,5. Zazie wg mnie masz poczatki niedoczynności tarczycy stad wydaje mi się wynika twoje tycie i niemożność schudnięcia. Ja tez mam niedoczynność chociaż teoretycznie wyniki mieszczą sie w granicach normy. Ważny jest stosunek pomiedzy poszczegolnymi hormonami. Na moje oko powinnas jeszcze zrobić AntyTPO.
    Stężenie przeciwciał anty-TPO bada się u osób z podejrzeniem choroby tarczycy. Przeciwciała te nie występują we krwi zdrowej osoby, dlatego sama ich obecność jest niepokojąca

    1. Ale w najnowszych wynikach jest wartość anty-TPO i anty-TG, poniżej normy, ale czujność zachować trzeba (przeciwciała mogą zmieniać wartość).
      Szybko do endokrynologa i nie daj się zbyć, że „w normie”. Koniecznie USG tarczycy (struktura i objętość) i nie wychodź bez recepty na euthyrox. Suplementacja żelaza dużo nie da, bo przy niedoczynności wchłanianie jest upośledzone. Im dłużej w niedoczynności, tym gorsze samopoczucie (fizyczne i psychiczne!!!) i wolniejszy metabolizm.
      Trzymam kciuki!

  2. Masz niewielka anemie (hemoglobina ponizej normy) – albo nie tworzysz dosc, albo gdzies gubisz (np. obfite lub dlugie menstruacje) i minimalne odwodnienie (niski hematokryt).
    Ale nie leczy sie wynikow, leczy sie ludzi.

  3. to mi przypomina przepiękną scenę z filmu Lecha Majewskiego pt "Ogród rozkoszy ziemskich", kiedy Chris demonstruje śmiertelnie chorej Claudii, z czego składa się jej ciało: węgiel, żelazo, woda… Cudowny, piękny film. Jeden z moich ulubionych…

    1. to mi przypomina przepiękną scenę z filmu Lecha Majewskiego pt „Ogród rozkoszy ziemskich”, kiedy Chris demonstruje śmiertelnie chorej Claudii, z czego składa się jej ciało: węgiel, żelazo, woda… Cudowny, piękny film. Jeden z moich ulubionych…

  4. Wiesz, co? Według mnie TSH jest za wysokie dla dziewczyny w Twoim wieku (normy są przestarzałe).
    Zerknij tu:
    http://foch.pl/foch/1,132038,14183748,Ta_podstepna_dziwka___tarczyca__Cz_2___Jak_z_nia_wygrac_.html
    Ja miałam 1.77, a endokrynolog po obejrzeniu wyników i USG tarczycy przepisał mi euthyrox, malutką dawkę, ale zawsze. Ty masz prawie 3.00, według najnowszych badań to już właściwie niedoczynność. Sprawdź, czy nie masz typowych objawów i może dla pewności udaj się do endo? Może obraz USG będzie ok, ale zawsze warto sprawdzić.

    1. Bardzo Ci dziękuję za ten link, przeczytałam dokładnie razem z komentarzami i faktycznie u mnie jest tak, że „norma normą”, a mam praktycznie wszystkie objawy niedoczynności… Czyli jednak endokrynolog. A z jakiego jesteś miasta, jeśli mogę spytać? :)

  5. Zazi, no wyniki to Ty masz mega zajebiste! :) Do pozazdroszczenia!
    Gdybyś chciała podnieść sobie trochę wartość hemoglobiny to polecam Ci sprawdzony przez mnie, bardzo naturalny preparat (polecony mi przez bardzo mądrą doktor) o nazwie Floradix żelazo i minerały. Jako jedyny dał radę wyciągnąć mnie z mega anemii, z którą nie mogłam dać sobie rady żadnymi innymi preparatami z żelazem. (Anemia okazała się jednym z objawów Hashimoto).
    Poza tym trzymam mocno kciuki za Twoje gubienie nadprogramowych kilogramów! :) Mnie też przydałoby zgubić kilka – ale mnie absolutnie gubią pieprzone słodycze! I może nawet nie tyle potrzebna mi dieta co trochę ruchu i słodycze daaaaaaaaaleko od paszczy! ;)

  6. objętość krwinek i stężenie hemoglobiny w krwinkach Ci się trochę zmniejszyło od kwietnia (ale jeszcze w normie)
    no i hemoglobina i hematokryt poniżej normy, wiec jako dawcy krwi by Cię nie zakwalifikowali ;)

  7. Bardzo lubię cyferki, ale rozumiem tylko te z farb do włosów :(
    Zdrowa jak koń-ba:) – I bardzo piękna! To pewnie te zajebiste korzenie :)
    aha- obok Macierewicza, to ja myślę, że nie. Nie bardzo :-D, choć fantazję ma, trzeba przyznać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.