Terapia Ketogeniczna czyli medyczne odchudzanie grubej Zazie [+filmiki]

Zazie, weteranka odchudzania, pasjonatka diet i mistrzyni efektu jo-jo, po raz kolejny przystępuje do zrzucania ponad 30 kilogramów swojej mutant-masy. Tym razem pomoże jej w tym medyczna TERAPIA KETOGENICZNA oraz zespół ekspertów mających ponad 12 lat doświadczenia w odchudzaniu najpotężniejszych przypadków  [pokażcie no tych śmiałków, którzy podjęli się odchudzenia Zazie!] …

sound of silence

jest 15 stycznia 2019 roku. wczoraj skończyła się Polska, jaką jeszcze byłam w stanie udźwignąć. Adamowicz umarł, Owsiak zrezygnował, a Zło zwyciężyło. i pomyśleć, że są tacy, którzy jeszcze się cieszą i śmieszkują. jak można być tak głupim, okrutnym i niedojrzałym – nawet w obliczu cudzej śmierci. chce mi się …

365 dni Nowego Życia ♥ STYCZEŃ: pojechać na spacer do Pruszkowa i przypadkiem kupić tam mieszkanie

Niektórzy mówią, że zawsze spadam na cztery łapy. Oczywiście, że tak, ale przeważnie widzicie (i czytacie) mnie dopiero wtedy, kiedy już na nich w miarę stabilnie stoję. Te momenty, w których leżę, umieram, płaczę, rzygam, czołgam się i pełzam, zostawiam dla siebie. I tak oto całą jesień minionego roku – …

wiosenno-letni apdejt z życia Kumoka i Miszura

Przeglądając archiwum bloga, rzadko kiedy wracam do notek będących zapisami depresyjno-maniakalnej sinusoidy, emocjonalnych wyziewów czy pseudoegzystencjalnego bełkotu. Zawsze za to – z radością i wzruszeniem – wracam do wpisów o mopsach. Bo w sumie tylko one się liczą, od lat pozostając na pierwszym miejscu mojej codziennej życiowej “Listy Wdzięczności”. Każdego …

Lekcja anatomii doktora Tulpa czyli: pokaż kotku, co masz w środku…

Nie po to wróciłam na bloga, żeby – przed publicznością zgromadzoną w studiu i widzami przed teleodbiornikami – łkać teatralnie nad własną niedolą wagi ciężkiej. Mam juz dość. Łkałam na ten temat przez ostatni rok w zaciszu własnej kanapy, tyjąc przy tym do rozmiarów masa-mutant, więc tę kwestię mam już …

Dzieło Samozniszczenia z Nadmiaru Pożywienia

– niniejszym uznaję za dokonane. Zajęło mi dokładnie rok, podczas którego intensywnie zajadałam bolesne wspomnienia, smutek, żal i wewnętrzną rozpacz. Na pytanie, czy można przeżywać stratę i żałobę po rozpadzie 10-letniego związku, będąc jednocześnie szczęśliwie zakochaną i budującą swoje nowe życie z najfajniejszym facetem na świecie – odpowiadam: Tak, można. …

rok z małym hakiem

cały problem polega na tym, że się boję. po prostu boję się, że pisząc tego bloga, nie wytrzymam i popłynę, wylewając z siebie cały ten żal, ból i resztę badziewia, które w sobie noszę. nie mam z kim o tym pogadać, bo przecież oficjalnie już sobie ze wszystkim poradziłam, jest …