Archive | *INTERNET BLOGOSFERA i SOCIAL MEDIA RSS feed for this section

chcę być blogerką trendsetterką!

kochani, przemyślałam sprawę. tak dłużej nie może być! ja muszę iść z czasem, z postępem, z osiągnięciami. jestem nowoczesną, wyzwoloną kobietą. uprawiam seks w wielkim mieście, smaruję sie balsamem do ciała i myje zęby. ja się nawet już odchudzam! a ten blog nie nadąża. on się zatrzymał w rozwoju. on nie jest mobilny, on nie [...]

czytaj dalej

gdzie w tym wszystkim tkwi haczyk?

ktoś w komentarzach – i w trosce zapewne o moje dobre imię, tudzież inne dobra osobiste – zafrasował się w kwestii blogowego ekshibicjonizmu i szukaniu na mnie… haka? yhym O_o   zdziwiłam się nieco, bo czemuż ktokolwiek miałby na mnie czegokolwiek szukać? i co by miał niby znaleźć na blogu? że mam dziewczynę, mopsy, przyjaciół, [...]

czytaj dalej

pfe!

mówię to, co myślę i tak też piszę. chętnie podyskutuję, proszę bardzo. nawet z Lilką. mogę perorować na najbardziej absurdalne tematy. nie moderuję postów czytelników przed opublikowaniem. nie kasuję niewygodnych komentarzy czy słów krytyki pod moim adresem. jeśli jednak ktoś sądzi, że może sobie tutaj tak po prostu wejść i w najlepsze zacząć trajkotać w [...]

czytaj dalej

coś Ty Atenom zrobił, Sokratesie…

dni temu kilka niejaka Wisława, wypaliwszy niczym skazaniec ostatniego papierosa, zawinęła się zwinnie na drugą stronę lustra i teraz stamtąd szelmowsko się uśmiecha. w internecie tymczasem zaroiło się od kotów w pustym mieszkaniu dokarmianych przez nowo objawionych miłośników poezji polskiej, żałobników zapalających na facebooku wirtualne świeczki i budujących ascii nagrobki z aniołkami – niczym barykady przeciwko tym, [...]

czytaj dalej

czekoladowa radość o poranku

idąc do pracy trzeszczącym od mrozu chodnikiem, usłyszałam zupełnie wiosenny świergot ptaków. to był pierwszy dobry znak tego poranka. drugim – niewątpliwie – był złocisty słońca blask. trzecim zaś – choć jeszcze niewiadomym – kwit awizo, który ściskałam w zziębniętej dłoni… po chwili  trzymałam w niej kopertę ze znaczkiem, którym zachwyciła się pani z pocztowego [...]

czytaj dalej

czytasz? nie czytasz? WHATEVER. po prostu postaw Aśce wirtualne piwo i odbierz nagrodę ;)

  kobita, co czyta – poczebuje neutrocyta! umcyt… umcyt… umcyt…  ale bez obaw, nie będziemy ssać Waszej krwi :> Aśka ma raka, rak ma Aśkę. Aśka ma Jaśka i resztę supermocy. oraz japońskie tabsy TS-1, które kosztują w cholerę i jeszcze trochę. pomóż, dorzuć swoją dychę – to tyle co piwo w knajpie ;) no [...]

czytaj dalej

Misiowi, najdzielniejszemu Małemu Żołnierzykowi…

Uśnij, kochanie - ja będę czuwać przy Tobie Uśnij, kochanie – ja będę strzec Twoich powiek Już nadchodzi piękny sen – poza dobrem, poza złem Jest wolnością i miłością – a więc nie bój się Uśnij, kochanie - chociaż w oddali grzmi burza. Uśnij, kochanie - tam czeka pierścień i róża Bajkę, którą dobrze znasz - możesz przeżyć jeszcze raz [...]

czytaj dalej

Czytelnicy, pomóżcie! ;)

Rozpaczliwie, bezskutecznie i od wielu lat poszukuję nagrania spektaklu „Mechaniczna Magdalena” (Teatr Młodego Widza, TVP 1988) w reżyserii Andrzeja Maleszki z niesamowitą Magdaleną Gensler w roli głównej. Kolejny raz próbuję dobić się do archiwum TVP z prośbą o odpłatne udostępnienie (koszt: 200 pln za każdą godzinę materiału + rozliczne problemy natury organizacyjnej, przez które już [...]

czytaj dalej

until the violence stops – czyli praktycznie o wolności w internecie

Wczoraj na fejsbuczku, zupełnie przypadkowo, trafiłam na bardzo ciekawy link zamieszczony na ogólnodostępnym wallu przez V-Day UW stop przemocy wobec kobiet i dziewczyn. Link jak link – opatrzony komentarzem (a raczej jego brakiem), który brzmiał: Nawet nie wiemy, jak powinniśmy to skomentować…. – prowadził bezpośrednio do notki na wordpressowym blogu anonimowego internauty.   Notka barwnym [...]

czytaj dalej

Co pan na to, panie Hołdys?

Jacek Pałka „Jak czekista z czekistą, czyli list otwarty do Kolegi Zbigniewa Hołdysa”                                     Szanowny Kolego Artysto Zbigniewie Hołdysie,  Dziękuję Wam za zrozumienie problemu i stanięcie, nieprawdaż, w obronie bezczelnie okradanych Kolegów Artystów. Ja, rozumicie, jako publicysta doskonale [...]

czytaj dalej

przez 48h www.zazie.com.pl wyglądała tak:

                            Od północy 23 stycznia 2012 roku do północy 25 stycznia 2012  strona www.zazie.com.pl zawiesza swoją działalność na 48 godzin w ramach protestu przeciwko podpisaniu przez polski rząd międzynarodowego porozumienia ACTA. nie wiesz o co chodzi?   ACTA to międzynarodowe porozumienie dotyczące walki [...]

czytaj dalej

już niebawem notki na moim blogu mogą wyglądać tak:

miałam wrzucić kilka fotek z ostatniego koncertu  w , ale jak tylko wrzuciłam je na serwer  – natychmiast zostały zablokowane przez , a moje IP znalazło się na czarnej liście. więc sami rozumiecie, że nie chcę ryzykować.fotek nie będzie, trudno. po ostatnich naszych przygodach z firmą  , o której wspomniałam w notce o Kumoku i Miszurze, kiedy zaszkodziła [...]

czytaj dalej

NIE CZYTASZ? NIE IDĘ Z TOBĄ DO ŁÓŻKA! – kampania społeczna Qlubu Xiążkowego „U naszych sąsiadów”

pamiętacie naszą akcję „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!” – kampania prowokuje, denerwuje, oburza, śmieszy, zastanawia i wzbudza liczne dyskusje, więc z pewnością spełnia podstawową rolę dobrej kampanii społecznej. a o to przecież nam chodziło. bo z książkami tak jak z seksem – wszyscy niby uprawiają i czytają, ale jak przyjdzie co do [...]

czytaj dalej

trzy królowe, my dwie i dwa mopsy

w święto Trzech Króli, w dniu zupy szpinakowo-brokułowej, nawiedziły nas Trzy Królowe – z winem, galette des rois i nieodpartym urokiem osobistym: maleńka Aśka – nasza filigranowa Chusteczka misternie haftowana w najpiękniejsze wzory z uśmiechów; Maria mocy pełna – nieśmiertelna Lumpiata, którą wirtualnie „znam” od niepamiętnych czasów z początków polskiej blogosfery;     oraz jedyna [...]

czytaj dalej

this fire could never reflame

siła przyzwyczajenia nie prowadzi do niczego. prowadzi mnie jedynie na manowce. i na próżno. siłą przyzwyczajenia myślę o ludziach, z którymi rozminęłam się świadomie i bezpowrotnie. to zaledwie kilka osób, ale jednak. tkwią we mnie zadrą. lecz bez tęsknoty. raczej ze znakiem minionego zapytania. siłą rozpędu i przyzwyczajenia zaglądam czasem , co u nich. przypatruję [...]

czytaj dalej

nie czytasz? nie idę z tobą do łóżka!

pamiętacie nasz klub książkowy założony przez Bianuszkę i Feniksu? ;) nieco się rozrósł i spoważniał. ba! stworzył nawet własną kampanię społeczną – inspirowaną kultowym cytatem z Johna Watersa: nasza promocja seksu i czytelnictwa przybrała nieco delikatniejszą formę. po prostu nie chodzimy do łózka z tymi, którzy/które nie czytają. dlaczego? dlatego, że czytanie nie tylko jest [...]

czytaj dalej

kwestie techniczne – czy coś Wam się rozjeżdża?

blog mniej więcej w każdej przeglądarce powinien wyglądać tak jak poniższy printscreen: jeśli jednak widzicie u siebie coś zupełnie innego – typu slider, który wypada poza orbitę albo nie ładujące sie obrazki – to dajcie proszę znać w komentarzach: co i jak (z zaznaczeniem systemu oraz przeglądarki, z której korzystacie, ewentualnie podając rozdzielczość waszego ekranu). [...]

czytaj dalej

1,2,3… start! czyli ruszamy, choć jeszcze nie baudzo działamy…

większość funkcji bloga nie została jeszcze ukatywniona, ale w obliczu wczorajszego zawalenia się bazy danych i samowystrzelenia w kosmos CSSu  - i tak jest cudownie. Syd i Ukasz walczą z kodem CSS oraz DNS’ami na serwerze latającego mopsa, ja piję sobie wino śliwkowe, trącam nogą mopsy i zastanawiam się, co dalej. oraz dlaczego. jestem w [...]

czytaj dalej

far too many things to fit into so small a box

  Wasze komentarze do poprzedniej notki uzmysłowiły mi, że wyraziłam się nie dość jasno w kwestii formuły bloga. * Po pierwsze – żadne kasowanie, zamykanie czy uciekanie z bloga nie wchodzi w grę. Absolutnie! * Po drugie – moje dylematy “gdzie tu miejsce dla mnie” wcale nie dotyczą tego, czy mogę tu pośród kolorowych zdjęć  [...]

czytaj dalej

me, myself & I? – ej weź, zaniechaj!

  kiedyś ten blog był o mnie. no wiecie, odmęty jaźni, projekcje wyobraźni i reszta w dosyć powszechny i lubiany deseń “jakże-ja-jestem-kurwa-skomplikowana” oraz “w kratkę”. no więc chyba już nie jestem. albo przestało mi się chcieć o tym pisać. bo ileż można. w tym roku blog zazie skończył 9 lat. powinnam dorosnąć, dojrzeć, cokolwiek. no [...]

czytaj dalej

przerwa na reklamę.

no właśnie. co sądzicie o reklamach na blogach? właśnie rozważam tę kwestię w teorii i – jak widać na górnym pasku strony głównej – w praktyce. po prawej stronie prywatnie zamieszczam akcje charytatywne:  Psią Miskę i Pajacyka - za kliknięcie psiaki i dzieciaki dostają grosiki. po lewej stronie w ramach AdTaily – są reklamy płatne oraz [...]

czytaj dalej

wyjątkowo zimny maj

zimny kraj, zimny maj. koty śpią, miasto śpi, czarodziejskie śnią się sny. dzień po dniu majówkowe plany idą się gonić. czwórkami do nieba pełnego stalowoszarych chmur.  na południu spadł śnieg. słuchamy trójki, pijemy kawę, bolą nas głowy. szukamy idealnego mieszkania.  średnio co kwadrans doznaję eksplozji entuzjazmu, piszczę, tupię i ogólnie się jaram.  chcę już dzwonić, [...]

czytaj dalej

sztuka skreślania.

dziś przypadkiem i z lekkim zaskoczeniem dodałam do swojego podręcznego dykcjonarza  jedno kształtne słówko, które brzmi – ni mniej ni więcej – tylko:  bezcelowy/bezcelowe. zamierzam nim tagować wszystko, co do tej pory starałam się  dyskretnie ukryć sama przed sobą, dyplomatycznie przemilczeć przed innymi  czy niepostrzeżenie zamieść pod dywan przed resztą świata. pewne – bardzo konkretne [...]

czytaj dalej

żeby Kargul przypadkiem nie miał w życiu lepiej niż ja…

Wczorajsza notka z okazji Dnia Kobiet wzbudziła wiele nie zawsze zdrowych emocji, kontrowersji i komentarzy.  Pod ich naporem powinnam niniejszych odszczekać wszystko, co napisałam i przyznać,  że w Wielkiej Katolickiej Polsce nie ma żadnych przejawów nierówności, dyskryminacji, seksizmu, szowinizmu, homofobii, przemocy, a wszystkim żyje się zdrowo i dostatnio.  A jeśli którejś z kobiet nie, to [...]

czytaj dalej

zdrowie pięknych pań!

" Oczywiście, nikt nigdy nie wie, o co chodzi feministkom. Sure ;/ Rzecz jasna – rozpolitykowany naród polski świetnie orientuje się we wszystkich innych kwestiach -  począwszy od kryzysu gospodarczego i dochodu narodowego brutto przez spiskowe teorie  katastrofy smoleńskiej i “zmowę milczenia żydokomuny” na sytuacji w służbie zdrowia  i sprawie PFRONu skończywszy. Nikt nie protestuje [...]

czytaj dalej

hello, world ;)

Wygląda na to, że wróciłyśmy. Cóż więcej rzec… Po dziewięciu dniach bez maila i fejsbuczka,  zrobiłam szybki skan internetu i… nic. Nuda, panie. Nic się nie wydarzyło, nic mnie nie ominęło,  świat nie posunął się ani o krok naprzód. To rozczarowuje. I cieszy zarazem.  Bo swego czasu zaczynałam podejrzewać, że może jestem uzależniona od codziennej [...]

czytaj dalej

siekiera na niepokornego blogera

Na głównej stronie blog.pl trwa właśnie debata na temat wolności blogerskiego słowa,  będąca echem ostatniego wyroku skazującego blogera za zniesławienie pani burmistrz.  Sprawą zajął się bowiem prokurator, sąd i reszta instancji władz państwowych. Świetnie.  Zapytam teraz – dlaczego nikt z takim zapamietaniem i inkwizytorskim błyskiem w oku  nie gania po sądach blogerów, którzy wypisują na [...]

czytaj dalej

Pierwsze wyjście z mroku. My name is not Tristan and that’s why I’m alive

Nie dalej jak wczoraj pewna znajoma początkująca blogerka -  czując się w obowiązku poinstruowania mnie, jak należy prowadzić poczytnego bloga -  dała mi dobrą radę. A mianowicie: powinnam zaprzestać pisania o mopsach,  bo nikogo to nie interesuje i nikt tego nie czyta.  I jeśli dalej będę zanudzała ludzi opowieściami o dwóch grubych psach,  to stracę wszystkich czytelników. [...]

czytaj dalej

potęga smaku

2010-12-21 nie neguję świąt. wcale a wcale. kocham światełka, mandarynki i pierniczki. zmysłowo. na temat przedświątecznych zakupów i supermarketowego szaleństwa znacie moje zdanie. w skrócie – pierdolę to. wolę żłopać czaj i gapić się na wirujące płatki śniegu za oknem. wolę spotykać ludzi. rozmawiać. słuchać. łazić. siedzieć. mieć czas. jeść ciastka. grać w planszówki. zewsząd [...]

czytaj dalej

better. bigger. faster. more. ……. now I’m acting like a whore.

2010-12-15 oryginalne? unikalne? wyjątkowe? niespotykane? zachwycające? podoba się? smakuje? pięknie brzmi? fajnie wygląda? przyjdziecie tu jeszcze raz? kupicie to? powiesicie na ścianie? założycie na siebie? powiecie znajomym? przebijemy się z tym? mamy szansę na sukces? serio? no to kurva – yeah! – jedziemy z tym koksem!!! better! bigger! faster! more! ulotki. wlepki. koszulki. website. layout. [...]

czytaj dalej

xtra xmas

2010-12-14 rok w rok – od tylu już lat – wciąż dajemy się złapać na to samo. poddani premedykacji z użyciem sztucznego śniegu i anielskich włosów z folii aluminiowej, wstępnie otumanieni migotaniem światełek i blaskiem bombek, a na finał skutecznie znieczuleni  dźwiękami kolęd w wykonaniu mniejszych bądź większych gwiazd tefauenu – idziemy prowadzeni na sznurku [...]

czytaj dalej

Dżery is hir…

2010-10-04 zbespańszczył mi się blog i zbezkrólewił. samopas zostawion w ruinę popadł. w szwach się rozłazi i trzeszczy. z boleści. halo, jest tu kto? tymczasem ja. chciałam powiedzieć tylko, że październik miesiącem oszczędzania. siebie. niniejszym wróciłam. spocznij.

czytaj dalej

o wiele rzeczy za dużo, by zmieścić w tak małym pudełku

2010-06-09 jutjuby, dżimejle, fejsbuki, historie odwiedzanych stron, pendrajwy i twarde dyski. you are currently using 4619MB (61%) of your 7463MB. the world is not enough. not enough storage is available to process this command. insufficient disk space. zaczynam się gubić. zapominać. przeoczać. pomijać. kasować. odzyskiwać. kląć. nie mogę znaleźć. rozpaczliwie wertuję własną pamięć podręczną. i [...]

czytaj dalej

mam nadzieję, że to jakiś żart…

portal społecznościowy:    http://elita-polski.pl/ japierdolę. ojajebię.

czytaj dalej

monty python przedstawia: „rysiek z gdyni pozdrawia”.

M: Eeee, w tej chwili u takiego jednego dużego faceta, albo największego, pod płotem jest ekipa z firmy „C”. I chcą wejść. K: A kto to jest w ogóle? M: Jak to kto to jest? K: Nie, ja zupełnie nie zrozumiałem tego grypsu M: Facet z Gdyni, największy, K: Ale najlepszy platnik, czy kurde….? M: [...]

czytaj dalej

a dłonie miała spracowane. zupełnie jak nie królewna.

     

czytaj dalej

czasem mam ochotę na coś naprawdę ekstraordynaryjnego…

Redakcja mi odpisała! :) w komciach na blogasku mi odpisała. więc wklejam poniżej i odkomciowuję. Droga Cow Barbie! Wprawdzie czytelniczki pytają mnie zazwyczaj o rzeczy zgodne z moją specjalizacją – grzybicę pochwy lub o te dziwne kropki na członkach swoich partnerów, niemniej postaram się pomóc i Tobie, oczywiście w miarę moich skromnych mozliwości. A więc [...]

czytaj dalej

kandyd w blogosferze czyli: prostaczek dziwi się światu

czasem zastanawiam się, po co ludzie czytają blogi w zasadzie obcych sobie ludzi? żeby ich poznać? z czystej, ludzkiej ciekawości? od niechcenia i z nudów? po co? chyba wciąż za mało wiem o tym wszystkim. albo czegoś nie potrafię zrozumieć. naiwnie, jak dziecko ciekawa jestem innych. lubię rozmawiać z ludźmi i poznawać ich. wymieniać myśli, [...]

czytaj dalej

everybody clap your hands and sing with me!

Czyli – „fszyscy klaszczom, śpiewajom i robiom meksykańskom fale”. Właśnie tak. Pamiętacie Jerzego Połomskiego i jego nieśmiertelny hicior „Cała salaśpiewa z nami”? Do dziś funkcjonuje jako symbol biesiadnego kiczu i przaśnej masówki, których – rzecz jasna – unikamy jak ognia. A poza tymjakim prawem jakiś wypomadowany bubek w retro-peruce ma nam mówić, co mamy robić? [...]

czytaj dalej

w cieniu milczącej większości

Coraz częściej przekonuję się, że w dzisiejszym świecie „światopogląd” jest towarem deficytowym. No dobra, nie mam zamiaru się nadymać i uderzać w wysokie tony, odstawiając dramat w trzech aktach pt. „O czasy, o obyczaje!” Dziwi mnie tylko, że moi rówieśnicy coraz rzadziej mówią własnym językiem, coraz częściej zasłaniają się wygodnym stwierdzeniem: „mnie to w zasadzie [...]

czytaj dalej

to jest chyba… babaryba!

Jak to jest mieszkać w mieście, którego symbolem jestpół-baba/pół-ryba  oraz koszmarne gmaszysko będące „darem naroduradzieckiego dla narodu polskiego”?Odpowiem, że tak sobie. A już zupełnie niefajnie jest być warszawiekiemnp. w pociągu relacji Opole-Suwałki  albo krakowskiej knajpie naKazimierzu. Skąd wiem? Ano z doświadczenia.  I nie będę się rozpisywać, bo to co dzieje się w tym mieście  najlepiejoddaje [...]

czytaj dalej

PiS – czyli: Przeproście i Spierdalajcie

[znalezione w sieci] MOTTO:  „Jestem gotów plunąć w mordę każdemu, kto powie, że jestem niekulturalny.” A.Lepper To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat: – pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem RP, a na komendzie policji można zamówić taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się [...]

czytaj dalej

Site protected by VNetPublishing.Com Web Security Tools