Dollina Lalek

dlaczego, skończywszy 30 lat, nadal bawię sie lalkami? 

a niby dlaczego nie? ;)

temat lalek, golemów, kukieł, manekinów, robotów i androidów -
był moją fiksacją od wczesnego dzieciństwa za sprawą kilku książek, filmów
i przedstawień teatralnych, 
które nieuleczalnie zainfekowały
moją wyobraźnię na resztę dorosłego życia.

skąd się to wszystko wzięło? przeczytaj TUTAJ    

będąc dzieckiem roztrzepanym, nieobecnym i wycofanym,
wyłączonym z obiegu i zamkniętym we własnej głowie -
w rzeczywistość angażowałam się mało i nad wyraz niechętnie.
lalkami wolałam bawić się sama. 

szybko jednak przerzuciłam się z lalkowej praktyki na teorię,
co po latach finalnie zaowocowało magisterskim traktatem
o manekinach i innych przejawach symulakrów.

o lalkach w literaturze, kulturze i sztuce – piszę TUTAJ

dzisiaj, pośrodku ciemnego znajdując się lasu -
znużona nieco teorią - na powrót odkrywam fenomen praktyki.
i znów: po prostu – bawię się lalkami.

konstruuję ich mieszkania, ich życia, ich fabuły, scenografie i rekwizyty.
fotografuję, zbieram, śledzę, wymyślam.
odkrywam namacalny poziom abstrakcji, którą żyłam do tej pory.

 

pochylając się nad kolejnym domkiem lub serią miniatur, uczę się powolności,
celebruję skupienie, jestem tu i teraz, nigdzie indziej. w całości,
nie rozpieprzając się na tysiąc drobnych kawałków, z których każdy biegnie gdzie indziej,
generując setki słów, obrazów, skojarzeń, dygresji i przypomnień, które targają mną w tę i z powrotem,
nie dając chwili wytchnienia i prowadząc wprost do eksplozji. a tutaj, proszę – cud uważności.
dla kogoś, kto od lat zmaga się z ADHD z przewagą ADD, to wyczyn nie lada. naprawdę ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sorry, Zazie nie znalazła żadnej notki na ten temat! Poszukaj czegoś o mopsach, na pewno będzie.

30 ostatnich notek Zazie

Monthly Archives

Site protected by VNetPublishing.Com Web Security Tools