Zazie

LALKI

Brunet wieczorową porą oraz inne strachy na lachy…

Nasze tegoroczne Halloween nie należało do najbardziej udanych – Kumok zafundowała nam noc pełną strachu oraz rajd na ostry dyżur weterynaryjny (o czym w następnej notce). Tymczasem moje lalki bawiły się w najlepsze… Po ryzykownych próbach ekwilibrystyki z nożem kuchennym i żywą dynią, ukróciłam im wszelkie próby zamordowania Wielkiej Głowy z Hokkaido. Zamiast tego zaproponowałam im okablowany cud elektryfikacji – do porozwieszania „gdzie bądź”.   Nie były tym szczególnie usatysfakcjonowane. Co

Czytaj dalej…

[SPRZEDANA] lalka Blythe na sprzedaż: piegowata Ruby pytała o Ciebie ;)

[wszystko o lalkach Blythe przeczytasz TUTAJ – klik!]   kolejną lalką Blythe na sprzedaż jest słodka piegowata Ruby: jest to przerobiona przeze mnie oryginalna lalka Blythe – model Nicky Lad z 2010 roku.   aktualna cena tego modelu na ebay.com waha się pomiędzy 170 a 250$   Przerobiona (customizowana) przeze mnie lalka Blythe nie jest zabawką dla dzieci, lecz unikalnym przedmiotem kolekcjonerskim. Ruby jest lalką OOAK (One Of A Kind), co

Czytaj dalej…

lalka Blythe na sprzedaż: blondynka AMY szuka nowego domu

[wszystko o lalkach Blythe przeczytasz TUTAJ – klik!]   W końcu dojrzałam do tego, by zacząć moje przerobione lalki Blythe trochę odważniej wypuszczać w świat. Dzisiaj przed Wami – długowłosa blondynka Amy – jeden z moich dawnych blajtowych customów, z którym teraz postanowiłam się rozstać. Amy jest laką Blythe TBL (inaczej: factory/fake) złożoną z różnych blajtowych części „poza fabryką” i sprzedawana jako nieoryginalna wersja Blythe, nie sygnowana znakiem towarowym Takara. Na pierwszy rzut oka

Czytaj dalej…

BCUK 2015 Londyn (III): Mała Orka i Wielki Ben

Pisałam już, że Orka dosyć intensywnie poszukiwała odpowiedniego dla siebie lokum w Londynie. Sami rozumiecie, że planując nadchodzącą koronację i przejęcie władzy nad Imperium Brytyjskim, nie można spać na (nawet najwygodniejszym!) turystycznym łóżeczku w opcji RBnB na Mile End. Trzeba się jakoś w życiu i w Londynie ustawić. Dlatego Mały Kasztan zawzięcie wertował katalogi londyńskich zabytków i przewodniki turystyczne, poszukując czegoś na miarę swoich oczekiwań… Mimo początkowych zachwytów nad gmachem Muzeum

Czytaj dalej…

BCUK 2015 Londyn (II): The Princess is in another castle

Plany na lońdyński pobyt miałyśmy rozległe i rozmaite, jednak małe zapierdalające nóżki Orki szybko zweryfikowały nasze oczekiwania. Powód? Otóż przyszła władczyni Imperium Brytyjskiego gorączkowo poszukiwała odpowiedniego dla siebie lokum, przeganiając nas z jednego końca miasta na drugi…     wciąż nie mogąc się zdecydować, czy preferuje styl gotycki, romański czy nowobogacki     – Dwie wieze?! To musiałabym miec jeszcze fosę, most zwodzony i smoka!   – Nienienie, brzydki kolor!

Czytaj dalej…

BCUK2015: BlytheCon UK 2015 London – Zlot kolekcjonerów lalek Blythe

Miłośnicy i kolekcjonerzy lalek Blythe to bez wątpienia kreatury stadne, towarzyskie i skore do wspólnej zabawy lalkami. Dlatego co roku – a właściwie to kilkanaście razy do roku, jeśli zliczyć wszystkie lokalne, krajowe i międzynarodowe zloty – organizowane są na całym świecie tzw. BlytheCon-y czyli zjazdowe konwenty poświęcone ich lalkowej pasji. Dwa lata temu wybrałyśmy się na lokalny hiszpański BlytheCon Barcelona 2013 (fotorelacja TUTAJ), a w tym roku odwiedziłyśmy brytyjskie spotkania

Czytaj dalej…

BCUK 2015 Londyn (I): Orka dans le metro

– No to wylądowałyśmy! Wspaniała, iście nie-londyńska pogoda! Jak ci się tu podoba, Orka? – Fcare. Ani troche. Fcare a fcare.     – Ale czemu? Co się stało, Mały Kasztanie? – Nie wiem. Nic.   – Jak się czujesz, Oreńka? – Chyba widzis, ze  **ujowo…   – No widzę. I nie wiem, jak ci pomóc. Masz zły humor? Może pobawimy się w plucie do Tamizy? Albo w przyklejanie przechodniom

Czytaj dalej…

Gdzie jest Ora, o-ra-ra…? Czy ktoś widział Kasz-ta-na?

[Papa Dance, O La La (Gdzie jest Ola)] Kochały ją wszystkie psy (…) Nie wie tego nikt, gdzie nocuje. Czy jej się spełnił choć jeden cud? Ktokolwiek ją zobaczy, niech jej powie ‚wróć’ zanim się bardziej poparzy…     No właśnie, miałam tutaj na blogu taką małą łobuzerkę z plastiku… … na imię jej było Orka (aka Mały Kasztan) – pamiętacie ją jeszcze? (klik! TUTAJ) No właśnie. Była sobie, bawiła

Czytaj dalej…

dzikie zwierzę na rowerze

                                 

dwa lata temu w Barcelonie – plażowanie Orkowe

                                     

  • 1 2 9