wszędzie dobrze…

wszędzie fajnie, wszędzie ciekawie. ale…   w domu najlepiej. na własnych śmieciach.  we dwie, we cztery. razem. blisko. mocno.   mopsy wskakują na Syda wczasującego się na południowym balkonie i z hukiem zarywają hamak…   Kumeczek patroluje swój ukochany park i dokładnie rejestruje wszelkie zmiany   także te w przewodzie …

czerwcowy krakowski spleen

w imię złotej zasady „idź być smutny gdzie indziej” postanowiłyśmy – przy absolutnym braku środków finansowych – zrobić sobie wakacje. skoro i tak mamy długi, kredyty i debety, to kasa wydana na paliwo raczej nas nie zbawi. także ten… jadziem! zapakowałyśmy do naszego wiernego saabusia cały domowy mandżur (wraz z komputerami do …

podaruj sobie odrobinę szczęścia i miłości – czyli: przygarnij mopsa z adopcji ♥ Lusia, Nikusia i Wojtuś

♥   LUSIA   ♥ Wrażliwa i prześliczna Lusia szuka spokojnego DOMU Z OGRÓDKIEM z dala od miejskiego zgiełku. Luśka ma cztery latka i tyle uroku, że starczyłoby na kilka innych mopsów. Jest wesoła, pcha się na kolanka i ciągle chce się przytulać. Do tego wszystkiego jest małą ciamajdą, co …

domowy chów prosiąt: dużo fotek, dużo filmików, dużo MOPSIKÓW!

Przyłazi rano Takie Coś do łóżka, wpiernicza się na człowieka i… … wszystko wokół człowieka musi pachnieć mopsikiem. sam człowiek też.   Dalej poranek wygląda mniej więcej tak:   Niektórzy są jeszcze nieprzytomni, bo przez pół nocy demolowali mieszkanie:   Miszur na autopilocie pochłania swoje śniadanko…   i nagle okazuje się, …

zimowe mopsy domowe

czyli sztuka kreatywnego wylegiwania się we wszelkich możliwych pozycjach: Miszur na poduszce, poduszka na Miszurze, Miszur na Kumoku, Kumok na Miszurze, Miszur spadł z kanapy i drze ryja, Kumok ujada, bo Miszur piszczy… – i tak bez końca. po prostu seria fot z dwiema grubymi parówkami w rolach głównych.   …

jesienne grzanie mopsiego dupona

zieeew… królewny wstały. na sennych jeszcze nóżkach przechadzają się po domu, trącając mnie nosami: – daj jeść! a potem układają się do kolejnej edycji marzeń sennych: chrapią jedna przez drugą… i cichutko pierdzą w kocyk.   one dzisiaj nigdzie nie wychodzą!   – Nie ić nikdzie, bo bendem płakał! Tak …

sezon mopsich spacerków – po uliczkach, parkach i skwerku – o tej porze roku dobiegł już końca

zanim ujawnię – w kolejnej mopsiej notce – kontrowersyjną, dyskusyjną i sensacyjną tajemnicę poliszynela, która postawi pod znakiem zapytania nie tylko kwestię psiej atawistycznej natury, ale też prawa jednostki do wolności osobistej i niepodległości czasoprzestrzennej oraz niuanse i meandry polskiej meteorologii („sorry, taki mamy klimat!”) – pragnę przywołać z pamięci …

mopsie wczasy balkonowe – listopadowe wspomnienie lata

lato co prawda już minęło, pozostawiając za sobą dziwne wrażenie jak gdyby wcale go nie było. i właśnie teraz – na przekór listopadowej słocie (po wrześniowo-październikowym i dendrologicznym złocie) wrzucam tu wakacyjne zdjęcia Kumoka i Miszura – a że wczasy wagonowe są już trochę passe, spędziłyśmy w tym roku wczasy, …

SPOTKANIA MOPSIARZY: Warszawskie Mopsy żegnają lato na Polu Mokotowskim

wiedzą to już chyba wszyscy, że „życie bez mopsa jest możliwe, ale kompletnie pozbawione sensu” – a im więcej mopsów, tym świat nabiera nowych… eee… sensów. oraz wymiarów. gabarytów. kształtów. przeważnie obłych. prowadzamy więc te nasze obłe córeczki, żeby się troszkę pobawiły z innymi obłymi dziećmi… ( mopsie grupowe zabawy plenerowe …