roboty na wysokościach ;)

kamienica honzy powala na kolana. zwłaszcza ostatnie piętro, na które wdrapujemy się z wywieszonymi jęzorami ;P taras na dachu z widokiem na miasto. kusi mnie, żeby pospacerowac po gzymsie ;> po drugiej stronie ulicy – szkoła i ogrody arcybiskupa. tradycja i nowoczesność. znów chcę być ksieżniczką z wieży ciśnień i …

w drodze na szczyt(ek)

w drodze na każdy szczyt, nawet ten najmniejszy, musisz pokonać wiele przeszkód. na przykład wiejsko-miejską potańcówę: umcyt, umcyt, oooorłyyyy sooookooooły na keybordzie     albo festiwal ludów wszelakich: ojej, zaraz mi nóżka odpadnie! ej, swietłanaaaa! odpadła ci, jakbogakocham !!!! nadieżda sprzedaje folklor na metry i kilogramy. a nad wszystkim czuwa …

droga na południe.

zabierz mnie pe ka pe   droga pod górę. drobne kamienie uciekają spod stóp.   ile masz lat?   jak moje żyły na dłoni.   pokój z widokiem.   i niebo się rozpękło.   tańcząc w ciemnościach.   chłopcy z ferajny.     wybieram bramkę numer trzy.     wejść …