pani tereso.

  gdzie boli przyłóż lód, bo będzie boleć dłużej.   ze świata wszystko chcę albo nie chcę nic wcale. nie myśl o mnie źle, że się nie martwię wcale. to nie jest jak ogólniki na detale. mam ogólnie gdzieś detaliczne rozterki. że szczegół boli – wiem, że ogół wdzięczy dźwięki. …

jak Zazie kawę parzyła

Otóż: postanowiłam uraczyć Lucy aromatyczną kawą z archaicznej nieco zaparzarki. Wyszperałam gdzieś ziarnistą arabikę o aromacie orzechowym, odpaliłam młynek elektryczny (pamiętający jeszcze okres gierkowskiej prosperity) – już wtedy o mało mnie w kosmos nie wystrzeliło, bo młynek działał jak wiertarka udarowa, ale ziarno przemieliłam dzielnie. Równocześnie nawoływałam Lu, żeby towarzyszyła …