jak najmniej słów. jak najwięcej życia w życiu.

jak najmniej słów. jak najwięcej życia w życiu.

przeglądając od czasu do czasu statystyki zazie.com.pl, widzę jak wiele osób przybywa tutaj z różnych zakątków internetu, wpisując w google “chustka”, “joanna sałyga” + resztę związanych z nią słów kluczowych - i nie znajdują u mnie nic. nic, prócz kilku notek. żadnych wspomnień, blogowych łez, gorących newsów na temat Niemęża, wieści ze świata Giancarla, recenzji filmu czy książki. nie ma tego na blogu. i nie będzie nic, czym mogłaby się karmić ludzka ciekawość. jest za to pamięć o Aśce. nie na blogu, ale we mnie. codzienna, powszednia...

readmore

Chcecie obejrzeć film dokumentalny „Joanna” w reż. Anety Kopacz? Przyjdźcie na DZIEŃ CHUSTKI w Teatrze Projekt Warszawa.

Chcecie obejrzeć film dokumentalny „Joanna” w reż. Anety Kopacz? Przyjdźcie na DZIEŃ CHUSTKI w Teatrze Projekt Warszawa.

już w najbliższą niedzielę, 13 października 2013, w Teatrze Projekt Warszawa (ul. Wał Miedzeszyński 384) odbędzie się DZIEŃ CHUSTKI poświęcony pamięci Joanny „Chustki” Sałygi i pomocy walczącej z rakiem MAGDY MARKIEWICZ (Kseny z bloga wojownicza.blogspot.com). cały dochód z imprezy przeznaczony będzie dla Magdy - na sfinansowanie chemii paliatywnej (nie refundowanej przez NFZ!) Plan Dnia Chustki: 14.00 – 15.00 – „Akademia Pana Kleksa” spektakl dla dzieci 15.00 – 17.00 – atrakcje dla dzieci 17.00...

readmore

„Joanna” już jest…

„Joanna” już jest…

W najbliższy czwartek, 16 maja o godz. 20.00 w warszawskiej KINOTECE - w ramach 10. Planete+ Doc Film Festival - odbędzie się jego premiera filmu dokumentalnego o Asi Sałydze. http://www.vimeo.com/65638326 Po czwartkowej premierze - dokument Anety Kopacz pt. “Joanna” zostanie pokazany jeszcze dwa razy: 17 maja, godz. 21.30, KINOTEKA, sala nr 7 18 maja, godz. 18.00, KINOTEKA, sala nr 7   W księgarniach czeka także książka wydana przez ZNAK:   *      *      *   zobaczcie film. przeczytajcie książkę. mi się jakoś nie spieszy....

readmore

nie znam się, więc się wypowiem.

nie znam się, więc się wypowiem.

nikt nie posiadł monopolu na piękno, dobro i jedynie słuszną prawdę - zwłaszcza tę głoszoną w internecie. dlatego też należy się poważnie zastanowić, zanim się radośnie wciśnie enter lub opublikuj. tymczasem - patrzę i oczom nie wierzę. czytam i w głowie mi się nie mieści. jestem srodze i po wielokroć rozczarowana. jednymi i drugimi, trzecimi i piątymi. oraz całą resztą. i zapewne w swym rozczarowaniu także nie mam racji.         Absztyfikanci Grubej Berty I katowickie węglokopy, I borysławskie naftowierty, I...

readmore

shine on you crazy diamond

shine on you crazy diamond

przeglądając internety, przecieram ze zdumienia oczy. niech żyje bal! ja wiedziałam, ale nie powiedziałam. ona nie wiedziała, bo dopiero ja jej powiedziałam. ona powiedziała, co wiedziała, a reszta powtórzyła, choć nie musiała, bo 80% pań z Gdańska i Warszawy i tak nie widzi różnicy. what an emotion! please copy and paste this as your status if you know someone, or have heard of someone who knows someone. if you don’t know anyone, or even if you’ve heard of anyone who doesn’t know anyone, then do still copy this. it’s...

readmore

do wiadomości ogólnej

do wiadomości ogólnej

ostatnio w mailach i komentarzach (zwłaszcza pod poprzednią notką) zaczęły się pojawiać natarczywe apele nieznanych mi osób o wsparcie dla tej czy innej – także mi nieznanej – osoby chorej na raka. apele pełne pretensji i oskarżeń. “no bo skoro nagłaśniałaś na blogu sprawę Chustki, a teraz Kseny, to pomóż także innym potrzebującym! ogłoś na blogu, napisz notkę, wstaw link, banner, obrazek, zorganizuj zbiórkę pieniędzy… Nie chcesz pomóc! Widzisz jaka jesteś! Baw się dobrze na filmie o Chustce!” otóż nie, moi drodzy. nie, po...

readmore

wszyscy możemy wesprzeć produkcję filmu dokumentalnego o Chustce!

wszyscy możemy wesprzeć produkcję filmu dokumentalnego o Chustce!

- mamusiu, gdy już umrzesz, będę cię odwiedzał na cmentarzu i będę cię nadal kochał. – ja też będę Cię zawsze kochać. i będę z Tobą wszędzie, wystarczy, że spojrzysz w niebo – ja tam będę. będę nad Tobą czuwała i Cię chroniła. – a w deszczu będziesz? – jasne! będę, przecież wiesz jak lubię, gdy pada. – to będę wychodził z wiaderkiem na dwór, będę nabierał deszcz i zanosił go do swojego domu. [chustka.blogspot.com]     Aneta Kopacz – reporterka, scenarzystka i dokumentalistka – nakręciła...

readmore

pod patronatem Chustki: koncert charytatywny dla Magdy

pod patronatem Chustki: koncert charytatywny dla Magdy

jak już pewnie wiecie – bliscy i przyjaciele Aśki zakładają fundację Jej imienia. o samej Akcji i Fundacji Chustka możecie poczytać na ich facebookowym fanpage’u. nie ukrywam, że to dla mnie trudny temat. bardzo trudny. chyba za trudny jak na tę chwilę. nie potrafię o tym pisać. i nie o tym będzie ta notka.   pamiętacie to zdjęcie? to Asia z Magdą – waleczną Kseną z bloga wojownicza.blogspot.com   Ksena – Magda Markiewicz ma 30 lat i jest mamą dziewięciolatki. Od 2 lat dzielnie walczy z nowotworem piersi....

readmore

pożeGNANIE Joanny

pożeGNANIE Joanny

  dziś pożegnaliśmy Janinę… tfu! Joannę, państwo wybaczą. nie lubię pogrzebów. nie rozumiem. nie chadzam. boję się cmentarzy. nie bywam. zmarli mają zaciszne i ciepłe miejsce w mojej pamięci. na co dzień. takie wiecie, powszednie i zupełnie nie odświętne. myślę o nich podczas mycia kubków po herbacie, czekania na autobus czy malowania ściany. są ze mną zawsze. ich miejsce jest we mnie, a nie na wygwizdanym przez wiatr cmentarzu. dzisiaj jednak poszłam. bo tak. bo Aśka była przekorna. więc i ja zrobiłam sobie na przekór. i Aśce...

readmore

Joanna ‚Chustka’ Sałyga czyli plus minus nieskończoność

Joanna ‚Chustka’ Sałyga czyli plus minus nieskończoność

♥  = + – ∞ machinalnie przeglądam serwisy internetowe. od wyborczej i onetu po super expres i fakt. wszędzie kłują mnie w oczy czarno-białe zdjęcia Aśki i absurdalne tytuły, których nie rozumiem. których nie czuję. w które nie wierzę. Joanna Sałyga nie żyje. Znana blogerka przegrała walkę z rakiem. Joannę ‘Chustkę’ pokonał nowotwór. Zmarła autorka bloga “Do czego przyda się chustka” wszyscy o tym piszą. wszyscy wspominają. a do mnie nie trafia. nie trafia i już. ja wiem. rozumiem. mam świadomość. świadomość, którą zagłuszam obsesyjnym...

readmore

Ona jest z gwiazd

Ona jest z gwiazd

więc to dzisiaj, Joanka… Ty to jednak jesteś szprync! :) leć wysoko!   She packed her bags last night pre-flight zero hour nine a.m. and she’s gonna be high as a kite by then…   moja najdzielniejsza Śfinko w Kosmosie! jesteś teraz wszędzie. i pewnie aktualnie zarządzasz huraganem nad Ameryką ;)          dziękuję Ci.     ps. nie ryczę! sprzątam mieszkanie – tak jak mi kazałaś :)          ...

readmore

rozdziobią nas kruki, wrony i internauci

rozdziobią nas kruki, wrony i internauci

obiecałam sobie, że będę milczeć. i milczałam, zaciskając zęby. teraz powiem niewiele więcej. ale powiem. przeraża mnie łatwość, brak refleksji i beztroska niefrasobliwość, z jaką rzesze anonimowych i milczących dotąd przez 914 dni internautów teraz – wypełzłszy ze wszystkich dziur i zakamarków sieci – zamieszcza komentarze, komenciki i komciaczki smutek. żal. świeczuszki. piosenki. wierszyki. buziaczki. pożegnania. spieszmy się kochać. a może jeszcze Autorka bloga coś napisze? walcz, kochana, i napisz choć dwa zdania! oraz: nic...

readmore

sztuka życia według Joanny

sztuka życia według Joanny

po raz kolejny uświadamiam sobie, że w obliczu śmierci jestem jak małe dziecko, któremu nikt nigdy nie wytłumaczył, że ludzie naturalnie odchodzą. moja niezgoda, bunt, rozpacz i niedowierzanie zatrzymały mnie na poziomie kilkuletniej Oli, której ukochany Dziadek – w kwiecie wieku i apogeum największej sztamy z wnuczką - pewnego dnia po prostu znika. rozpływa się w nicości. gaśnie w rozległym zawale serca. chwilę później Babcia. równie nagle i niespodziewanie. potem inni. nawet moi rówieśnicy. utonięcie. zatrucie czadem. zabójstwo....

readmore

κάθαρσις

κάθαρσις

na niczym nie mogę się skupić. wszystko wydaje mi się tak błahe, miałkie i nieważne. dzisiaj czas przecieka mi przez palce, wszystko leci z rąk. robota się piętrzy, dedlajny brzęczą nad głową, a ja trwam w bezsensownym stuporze, z myślami utkwionymi w jednym jedynym punkcie, który oddala się coraz bardziej i bardziej, aż za horyzont. a ja boję się nawet mrugnąć, żeby nie stracić go z oczu. jestem na siebie zła. w takiej chwili powinno się zapomnieć o sobie. a z drugiej strony – jak napisała Viki – “jedyne co mogę, to starać się...

readmore

the best of all possible worlds

the best of all possible worlds

życie się toczy, idzie dalej, nie przystając ani na chwilę. wchodzę w to. pracuję, piszę, miotam się. późnym wieczorem biegnę przez pachnący jesienną wilgocią park sue ryder, zaciągam się nim aż do bólu w płucach. czuję na plecach ciepły pot, który o dziwo wcale mnie teraz nie drażni. pulsuje we mnie życie. trzymam je w sobie czule, pośród ciemnego znajdując się parku. wracam do domu. czeka mnie pół nocy roboty. rankiem gaszę kilka pożarów, jadę na spotkanie, w autobusie przyglądam się starym ludziom i szukam klucza, według którego rozdawane...

readmore

do czego przyda się Chustka…

do czego przyda się Chustka…

jako sceptyczka, agnostyczka i buntowniczka – jak z koziej dupy patefon, trąbka i tamburyn - nigdy nie uznawałam żadnych autorytetów. nie bo nie. bo tak. właśnie, że tak. czasem żałowałam, że ich nie posiadam. że nie wiem. sama nie wiem. jak i gdzie, którędy. nie wiem. teraz już wiem. od tylu miesięcy, tłukąc się ze sobą, we wnętrzu własnej głowy, z zachwytem, podziwem i przerażeniem obserwowałam Ciebie. jesteś najdzielniejszą, najbardziej upartą, waleczną, piekielnie inteligentną i niemożliwą laską, jaką spotkałam. nigdy więcej nie...

readmore

let your heart go where the wind takes it

let your heart go where the wind takes it

dzisiaj nie mogę nic. nie mogę stać. siedzieć. milczeć. mówić. pracować. nie mogę nic. dzisiaj nie mogę nic dla Ciebie zrobić, Joanka… nie umiem się modlić. mogę tylko myśleć. mocno. gorąco. świetliście.   czeka jesień w Tatrach. i Mazury o każdej porze roku. tylko bądź. bądź. bądź.     While we have oceans Rivers that still bring us life Reasons to live in the moment Hold onto your time Let your heart go where the wind takes it Pure like the raindrops of time Follow the path where it takes you Straight down the line...

readmore

1% Twojego podatku = 100% życia w życiu

1% Twojego podatku = 100% życia w życiu

przekaż 1% swojego podatku Fundacji Rak’n’Roll aby te dwie śliczne laski mogły dalej imprezować w ramach akcji Niech żyje bal, bo to życie to bal jest nad bale… tę dziunię z głupią miną już znacie – to mała chuda wiedźma, postrach blogosfery i reszty świata: Aśka Sałyga z bloga chustka.blogspot.com - nie daje za wygraną, bo tak sobie postanowiła. i już!                                                ...

readmore

czytasz? nie czytasz? WHATEVER. po prostu postaw Aśce wirtualne piwo i odbierz nagrodę ;)

czytasz? nie czytasz? WHATEVER. po prostu postaw Aśce wirtualne piwo i odbierz nagrodę ;)

  kobita, co czyta - poczebuje neutrocyta! umcyt… umcyt… umcyt…  ale bez obaw, nie będziemy ssać Waszej krwi :> Aśka ma raka, rak ma Aśkę. Aśka ma Jaśka i resztę supermocy. oraz japońskie tabsy TS-1, które kosztują w cholerę i jeszcze trochę. pomóż, dorzuć swoją dychę - to tyle co piwo w knajpie ;) no więc - postaw Aśce wirtualne piwo i wypij za jej zdrowie!   Każdy, kto wpłaci minimum 10 pln na subkonto Aśki w Fundacji Rak’n’Roll ‚Wygraj życie” i z wydrukowanym potwierdzeniem przelewu...

readmore

trzy królowe, my dwie i dwa mopsy

trzy królowe, my dwie i dwa mopsy

w święto Trzech Króli, w dniu zupy szpinakowo-brokułowej, nawiedziły nas Trzy Królowe – z winem, galette des rois i nieodpartym urokiem osobistym: maleńka Aśka – nasza filigranowa Chusteczka misternie haftowana w najpiękniejsze wzory z uśmiechów; Maria mocy pełna – nieśmiertelna Lumpiata, którą wirtualnie „znam” od niepamiętnych czasów z początków polskiej blogosfery;     oraz jedyna w swoim rodzaju Marianka, która – nie biorąc poprawki na moje „cirka about 14.00-15.00″ –...

readmore

fotoimpreza z przekazem podprogowym

fotoimpreza z przekazem podprogowym

10 grudnia na naszym kwadracie zaroiło się od ludzkości płci pięknej i czarującej: gadu-gadu, śmichy-chichy, wino i ciasteczka, mistrzowski humus Agni, słodkie ciastopierożki Gosi, szpinakowce Kasi i wszelkie dobro od reszty pań     gwar taki, że aż chyba zapomniałyśmy włączyć jakiś podkład muzyczny… ale kto by tam myślał o muzyce, kiedy tyle rzeczy jest do _omówienia_     dekadencka Marianka oraz prawdziwa ninja Joanka * Dziefczyny, bierzemy jeszcze niejaką Marię C. i spotykamy się na zupę. u nas. kiedy?   ...

readmore

napowietrzone mydło w płynie

napowietrzone mydło w płynie

...

readmore

foto-zapamiętywanie. zanim deweloperzy wybudują tutaj nowy wspaniały świat.

foto-zapamiętywanie. zanim deweloperzy wybudują tutaj nowy wspaniały świat.

...

readmore

wiosna

wiosna

Oto jest historia pewnej wiosny, wiosny, która była prawdziwsza,  bardziej olśniewająca i jaskrawsza od innych wiosen,  wiosna, która po prostu wzięła serio swój tekst dosłowny, ten manifest natchniony pisany najjaśniejszą, świąteczną czerwienią, czerwienią laku pocztowego i kalendarza,  czerwienią ołówka kolorowego i czerwienią entuzjazmu, amarantem szczęśliwych telegramów stamtąd… Każda wiosna tak się zaczyna, od tych horoskopów ogromnych i oszałamiających,  nie na miarę jednej pory roku, w każdej – żeby to raz powiedzieć – jest to...

readmore
Strona 1 z 11