grudzień w ochockim Posłańcu Uczuć

      grudniowe poranki spędzam w Posłańcu Uczuć…   kolejnymi kubkami mocnej kawy wybudzam się z zimowego snu i przy okazji obwieszam się pół-sennie i nieprzytomnie wszystkimi posłańcowymi ozdobami choinkowymi :)   zza baru bije energetyczne ciepło i obłędny zapach słodkiej tarty     jaskółki latają nisko. mam nadzieję, …

3m² ochockiej magii w 1500m² do wynajęcia na świątecznym Urban Markecie

cała Stara Ochota kocha swojego Posłańca Uczuć, ale czy reszta Warszawy cokolwiek o nas wie? :) jest pysznie, zdrowo, energetycznie i radośnie! modnie to raczej nie bardzo, bo na Ochocie wśród sąsiadów chodzi się w dresach lub gaciach od piżamy ;P delikatesy wśród tłumów, tłumy wśród delikatesów   prześliczne Posłanki …

Pieśń Lodu i Ognia – czyli: zimowo-lalkowa sesja zdjęciowa w Posłańcu Uczuć

dłubię sobie w domowym zaciszu te moje śmieszne lalki Blythe, rzeźbię, szlifuję, maluję i… odkładam, nie pokazuję, czaję się, wstydzę… żeby opanować coś do perfekcji potrzeba ponoć poświęcić temu przynajmniej 10.000 godzin. ile poświęciłam dotąd? wciąż za mało. o deficytach talentu nie wspomnę, bo mi przykro. dlatego kiedy Moncziczi zaproponowała …

DZIENNIK ODCHUDZANIA – dzień 17 – niedziela, 20.10.2013: wszystko jest kwestią decyzji.

och, wiem, że histeryzowałam:  „nie da się żyć bez czekolady, sera żółtego, tarty z owocami i bezy z kremem!” – ale po pierwsze: da się, a po drugie: ja zawsze trochę histeryzuję. na każdy temat. i jeszcze nie raz histeryzować będę. po 2 tygodniach diety dochodzę do wniosku, że wszystko jest …

kiedy królewna spotyka księżniczkę…

…robi się naprawdę gorąco – zwłaszcza gdy zaczynają się mieszać ich strefy wpływów, niczym fronty atmosferyczne, by po chwili zagrzmieć widowiskową burzą z piorunami. oto przyjechała! wrocławska księżniczka z piekła rodem – enfant terrible kudowskich wodopojów – Jej Błyskotliwość Krzysiaczek i już zarządza:   pokaz foteczek z najmodniejszych wrocławskich imprez, …

it’s my party and I’ll cry if I want to…

– już? mogę zaczynać?!   khe… khem… jako Niespecjalnie Piękna, lecz Bardzo Nieśmiertelna Królewna Syrenka Nindża z tego oto miejsca pod moim ulubionym śmietnikiem na Starej Ochocie, skąd czerpię nieskończoną moc inspiracji i wzruszeń estetycznych  – z okazji mych 35 urodzin uroczyście dziękuję Mamie i Tacie, Babciom i Dziadkom, mleku …

WhatsApp na dzielni!

niedzielny poranek. najpierw do Posłańca wpada nasz posłaniec i sprawdza, czy kuchnia już wydała… ooo, panie… wydała. i to jak wydała! nabogato!!! no więc posłaniec szybciutko – cyk! cyk! cyk! cyk! – rozsyła pikczersy po ziomkach z dzielni…     i wrzuca na fejsbunia, żeby reszta świata doznała ślinotoku i …

II Piknik Ochocian w Parku Wielkopolskim

odkąd mieszkamy na Ochocie – spełniło się jedno z moich marzeń:   znam swoich sąsiadów. marzenie to raczej banalne, ale po 8 latach życia w betonowej dżungli Białołęki, gdzie mieszkańcy strzeżonych osiedli przemykali chyłkiem z podziemnych garaży wprost do swoich mikroskopijnych apartamencików – zwykłe sąsiedzkie: „dzień dobry, co słychać? ale …