happiness is easy.

przyśnił mi się sms. chwila, w której go odczytuję i nie wierzę własnym oczom. chwila, w której wszystko we mnie rośnie i rozkwita. łącznie z nadzieją i wiarą w ludzi. i wszystko nagle staje się jasne. i wszystko rozumiem. i wszystko wybaczam. i takie tam inne. a potem się budzę. i jest wielki piątek....

moja ulubiona asana.

                                  trikonasana uczy stać na własnych nogach. daje poczucie stabilności, ugruntowania, oparcia w sobie. wyrabia wytrwałość i siłę woli. po raz kolejny wracam na matę. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl...

z dialogów w metrze

on: – to co, pójdziemy na „Rambo”? ona: – nnnie… on: – dlaczego? nie lubisz Johna Rambo? ona: – nnnie… on: – ale jak to? on: – a ten gościu, co ci go wtedy pokazywałem to pedał jest, wiesz? ona: – mhm… on: – idę dzisiaj z arkiem na browar ona: – uhm… on: – muszę sobie...

Scroll to top