DZIENNIK ODCHUDZANIA – dzień 16 – sobota, 19.10.2013: siła woli. wola mocy. próba charakteru.

nie podejrzewałabym o to samej siebie. nie sądziłam, że dam radę. a jednak ;)
z okazji urodzin naszej Prażynki – przyszywanej sąsiadki ochocko-praskiej
postanowiłam iść na całość i zrobić muffiny. waniliowe z bananami i gorzka czekoladą
oraz czekoladowe z Nutellą i białą czekoladą.

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

3/4 kostki masła roztapiamy w rondelku. przesiewamy do miski 2 szklanki mąki oraz szklankę cukru pudru
z 3 łyżeczkami cukru waniliowego i 2 łyżeczkami proszku do pieczenia. wbijamy 3 jajka.
muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

a następnie wlewamy roztopione masło i miksujemy na jednolitą masę, którą następnie…

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

nakładamy do papilotek osadzonych w silikonowych foremkach:
1 łyżka ciasta i na to warstwa pokrojonych w kostkę bananów oraz pokruszonej gorzkiej czekolady,
a na to druga łyżka ciasta + plasterek banana + kawałeczek czekolady

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

wstawiamy do piekarnika i pieczemy 30 minut w temperaturze 170 stopni

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

a potem wyjmujemy, studzimy i dajemy jedną Sydowi do spróbowania ;)

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

następnie sporządzamy taką samą masę ciastolinową, ale tym razem dodajemy do niej naturalne kakao (kilka łyżek).
równocześnie rozgrzewamy w garnku z ciepłą wodą słoik Nutelli…

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

nakładamy 1 łyżkę ciastoliny, na ciastolinę łyżkę Nutelli, na nutellę kawałki białej czekolady –
i na to wszystko jeszcze jedną łyżkę ciastoliny + dekorujemy kawałkami białej czekolady

 

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

wstawiamy do piekarnika i pieczemy, delektując się cudownym zapachem…

 

muffiny czekoladowe Zazie z bananem i nutellą

robimy to wszystko – będąc na diecie –

nie uszczknąwszy ani kawałeczka czekolady,

ani okruszka muffina, nie oblizawszy nawet palca!!! –

odnosząc tym samym wielkie moralne zwycięstwo.

 

power

 

 

 

 

 

 

Dołącz do Zazie na Facebooku!

 

więcej na:

https://zazie.com.pl/odchudzanie/

odchudzanie_banner

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

11 Comments

  1. diable weneckie22 października 2013

    Szacun.

    Odpowiedz
  2. Olga Zazie PL21 października 2013

    erm… wyczuwam odrobinę jadu :> ale wolę myśleć, że to po prostu objaw troski :) pozdrawiam!

    Odpowiedz
  3. trylinka21 października 2013

    Ale po co się tak katować? Przestałaś się lubić czy jak?

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl21 października 2013

      ale ale… ja naprawdę nie cierpiałam. serio. przeciwnie – czułam satysfakcję z tego, że mam kontrolę nad sytuacją.

      Odpowiedz
  4. pat21 października 2013

    Od wczoraj szukam przepisu na mafiny a tu prosiem, jest u zazie! Zrobie dla mojego malego kasztana ;) sama tez na diecie,startowalam razem z toba ;)

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl21 października 2013

      zrób! podobno są pyszne! ;))

      Odpowiedz
  5. Ela Kos21 października 2013

    czyli chwalisz się, że balansujesz na cienkiej czerwonej linii i jeszcze się nie spier…łaś ?

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl21 października 2013

      erm… wyczuwam odrobinę jadu :> ale wolę myśleć, że to po prostu objaw troski :) pozdrawiam!

      Odpowiedz
  6. Aska21 października 2013

    To juz jest chyba masochizm i prowokacja systemu!
    I przesliczne cudowne ciacha, skorzystam z przepisu jutro :-)

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl21 października 2013

      masochizm – nie. prowokacja – odrobinę.
      satysfakcja + 100%

      Odpowiedz
      1. Aśka21 października 2013

        :)
        Zazie- szczere gratulacje!(i wybacz mi, jesli mozesz to okreslenie, nie chciałam cię zasmucać czy coś :-( – naprawde przepraszam.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top