sink back into the ocean

śni mi się rzęsisty deszcz perseidów, które chwytam garściami i pakuję sobie do kieszeni, patrząc jak – trzymane zbyt długo w dłoniach – żółkną i matowieją, a dotknięte językiem w smaku przypominają podłą księżycówkę i bimber najgorszego sortu.
śni mi się, że to wszystko sen, który już kiedyś mi się śnił, ale nie mogę przypomnieć sobie pory roku.
śni mi się zamordowana dziewczyna z pociętą twarzą, której pokawałkowane ciało ktoś skrupulatnie i metodycznie układa w wielkiej metalowej skrzyni, a potem wypływa na pełne morze i wyrzuca ją za burtę. martwa dziewczyna przez chwilę unosi się na falach, aż w końcu znika w głębinie. uśmiecham się. bo i ona się uśmiecha.

drowning1
oprócz tego unikam. głównie unikam –
ludzi, miejsc, sytuacji. wszystkiego, głównie wszystkiego.

 

 


Lubisz bloga Zazie? Czerpiesz z niego wiedzę, inspirację lub rozrywkę?
Będzie mi miło, jeśli zajrzysz do mojej PRACOWNI - być może znajdziesz coś dla siebie, wspierając tym samym leczenie moich psów.
Dziękuję!

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kate

Miewam podobne sny do opisanego. Zombie, trupy, cienie, haloweeny, ale z ‘prawdziwymi’ upiorami, własna śmierć i częsty motyw drzwi. Coś, lub ktoś stojący za nimi. Raz coś doskoczyło do mnie nad ranem i zaczęło dusić w półśnie, czarne nieokreślone. Zaczęłam krzyczeć i to mnie wybudziło. Sprawdziłam godzinę. Była 3:33

Nie wiem co pomaga, może Triticco, może wiosna, dłuższe dni i więcej słońca = więcej dopaminy.

katarzyna

… to dlatego nie było na Blytheconie
szkoda…

mam nadzieję że jutro będzie lepiej
albo pojutrze

za tydzień…

Scroll to top
2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x