zielone paznokcie

zazie

Czasem zastanawiam się, czy jestem potrzebna. A jeśli tak – to komu i właściwie do czego. Tyle tytułem wstępu z dupy i nie na temat. Piję czwarte espresso i nadal jestem nieobecna, bez stałego łącza z rzeczywistością i rejonami ościennymi. W naszej kamienicy wyłączyli wodę, gołębie zasrały balkon, schowałam zimowe ciuchy akurat wtedy, gdy spadł z deszczem, jaram się nowym singlem Heya, podłączam Kumokowi kroplówki, przygotowuję tabletki i zastrzyki, ogarniam jakieś zlecenia i nie mogę z niczym nadążyć, wciąż sprzątam, myślę, czy ściąć włosy na grzywkę czy sobie darować, bo i tak niczego to nie zmieni, łykam seroxat z wellbutrinem, czuję się całkiem nieźle, chudnę i smukleję, chciałabym poznać nowych ludzi, ale się boję, bo uważam, że jestem już stara i niefajna, a w zasadzie to bardziej jestem już psem niż człowiekiem i wcale mi nie żal. A Wy – co robicie w ten szary dzień w samym środku marca 2016?

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Natalia Gogolewska

Uczę się o żabich modzelach #samerarytasy

P.

A ja właśnie skończyłam maraton prawniczych egzaminów zawodowych i jestem zombi… bardzo chciałabym je zdać…

Jo Ho

pożeram wszystko, co się nawinie
znak nadchodzącej wiosny lub ciąży
jedno będzie prawdziwym cudem

Aqu

Nie mów ,że jesteś psem bo to głupie kłamstwo! Natrafiłem na twojego bloga przypadkowo.. Jednak czy tak zupełnie przypadkowo? Może tak miało być, może to przeznaczenie. Zabawne bo wiele osób mówi mi ,że jestem silny mam silne nastawienie do życia itd. Czasami jednak powątpiewam. Wierze ,że jestem na tym świecie po to ,żeby go zmienić to dość ambitne…
Świat jest pełen zła, nienawiści.. Można by dużo wymieniać ,ale tak naprawdę nie musi taki być.. To ty tworzysz ten świat tworzysz go tym jak go postrzegasz. Może warto wprowadzić trochę optymizmu do swojego życia?
Życie to dar który otrzymuje się tylko raz.. I tylko od ciebie zależy jak go wykorzystasz. Ludzie często na siłę szukają sobie wad w celu wytłumaczenia sobie nie akceptacji przez innych ,ale robią to na siłę i najczęściej robią to niewłaściwie bo problem nie leży w nich a w drugich osobach przez nich to osoby wrażliwe cierpią..

Pozdrawiam. Mam nadzieję ,że wszystko jakoś się ułoży ;)

D.

Co robię?
Przeczytałam sporo z Twoich dietowych wpisów, tych ostatnich.
Dużo materiałów wydrukowałam.
Zaczynam.
Powoli, bez napinki.
Zaczynam pierwsze 14 dni – praca z myśleniem, zmiana żywienia oraz wdrożenie systematycznego ruchu.
Dziękuję Ci za każdy wpis.
Będę tu u Ciebie siedzieć chyba codziennie i szukać inspiracji, ratunku, wsparcia – zależnie od potrzeby.
Jeszcze raz baaaardzo dziękuję!

Ania

E tam, ja Cię chętnie poznam ;-)

elvi

Ja np czytam komentarz Marii w odpowiedzi na kolejną falę hejtu. Polecam lekturę.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,19786271,peszek-o-modern-holocaust-nie-przesadzilam-ze-slowami-jestem.html

katarzyna

staram się przestać myśleć o pracy, zaraz zawiozę dziecko na basen a potem z drugim zrobimy zaległe lekcje. kaszlę, boli mnie głowa i chce mi się spać a jutro półmaraton – może dobiegnę do mety? właśnie umówiłam się do fryzjera ale dopiero na „poświętach” – jeszcze nie wiem jak dużo obciąć.
zimno dość…

Rachela

A ja jestem u fryzjera , dofarbowuję odrosty i się cieszę na maksa , bo a) jeździłam pół dnia na rowerze w zimie i wichurze i jestem dzielna bo się ruszyłam b) wypozyczyłam sobie 'Gdybyś miał przed sobą rok życia’ i zacieram rączki na cud lekturę po powrocie c) złożyłam wypowiedzenie i jeszcze tylko przyszły tydzień spędzę w tym … biurze. Aho!

Scroll to top
9
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x