mopsy w upale

Dzisiejsza notka będzie nie tylko o tym, jak uchronić mopsa przed groźnymi skutkami letnich upałów, ale także o tym, dlaczego my-ludzie, chcąc ulżyć naszym psom w gorący dzień, powinniśmy przestawić się na zupełnie inne myślenie o temperaturze i procesach termoregulacji oraz że to, co chłodzi nas, niekoniecznie przyniesie ulgę naszemu psu.

No więc, od początku: jak to wszystko działa?

Normalnie. Pomiędzy organizmem ssaków a otaczającym je środowiskiem zachodzi nieustanna wymiana ciepła. Zarówno człowiek, jak i pies, są organizmami homeotermicznymi (stałocieplnymi), które do prawidłowego działania potrzebują stałej temperatury ciała – u człowieka będzie to 36*-37*C, a u psa 38*-39*C.

Aby utrzymać prawidłową ciepłotę ciała, człowiek i pies dysponują mechanizmami pozwalającymi – w zależności o temperatury środowiska – albo wytworzyć dodatkową ilość ciepła, albo odprowadzić jego nadmiar. Dzieje się to czterema drogami – poprzez:

0 0 vote
Oceń tę notkę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Scroll to top
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x