piękne wonie. poorane skronie. spierzchnięte usta. zaczerwienione oczy. przesuszone dłonie.

strona główna > codziennik > psyche

 

kolekcjonuję perfumy. kupuję je sobie z powodu odczuwanego smutku i żalu, na okoliczność niespełnionych marzeń, zawiedzionych oczekiwań i niedotrzymanych słów. mam wielką kolekcję oszałamiających zapachów i pięknych flakonów, z której wcale nie jestem dumna. to taka moja wstydliwa przypadłość. ot, pocieszanie wonnościami złamanego serca.

 


[obrazek dzięki uprzejmości AI]

Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Lipska

A teraz mnie wąchaj!

Scroll to top
1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x