Jestem dzieckiem lat 80-tych XX wieku, a Sekcja Archeo to nie tylko nostalgia.
To mój mały sprzeciw wobec kultury bez pamięci i technologii bez kontekstu.
Kopię w przeszłości nie po to, żeby ją czcić, ale żeby znów poczuć ciężar i znaczenie
obrazów, dźwięków oraz idei sprzed epoki wiecznej aktualizacji.
Archeo to dla mnie odzyskiwanie sensu, a nie stylizacja.

CZAS MIJA