jestem sobie samej Świętym Mikołajem

niniejszym przedstawiam mój wymarzony PREZENT GWIAZDKOWY, który przyszedł do mnie dzisiaj – jestem zachwycona, wzruszona, podekscytowana i sama sobie wdzięczna za ten prezent: Odbiornik „Szmaragd” był produkowany przez Warszawskie Zakłady Telewizyjne pod koniec lat 50.XX wieku. Jest to 12-kanałowa superheterodyna z różnicową metodą odbioru fonii, do pracy w kanałach 1-12 wg OIRT. Zastosowano następujace lampy:...

Rarka Orka na Grzyborkach – czyli: Grzybobranie 2011 [Fundacja Form i Kształtów]

pytacie mnie w listach, skąd się biorą dzieci. chętnie odpowiem na to pytanie.  otóż – biorą się one z kapusty. tak jak ta oto – widoczna na zdjęciu – Rarka Orka (tłum. lalka Olka). Rarce Orce nudziło się w kapuście – iście przeraźliwie! ileż bowiem można dręczyć stonkę ziemniaczaną, szykanować bielinki kapustniki i podgryzać...

PRZETWORY 2010 – REZYDENCJA TWÓRCZEGO RECYKLINGU

2010-12-11 tegoroczna – 5 już edycja Przetworów – tym razem miała zasięg międzynarodowy. na zaproszenie organizatorek – Moniki Brzywczy, Anny Czarnoty i Marty Wójcickiej –  do Warszawy zjechali designerzy i projektanci z Holandii (art team Refunc www.refunc.nl), hiszpańska Basurama, El Ultimo GRITO/EUG Studio z UK (www.eugstudio.com), Mantas Lesauskas z Litwy (www.lesauskas.lt), Tom Price z UK...

Bend Over, Here It Comes Again!

czyli „Carson City” w reżyserii Wojtka Farugi – gościnnie w Teatrze Studio w ramach Re:wizji na teatrze to się znam, o tyle – o ile. ale zaprawdę powiadam wam: idźcie i zobaczcie. bo warto. naprawdę. podobało się. dobrze napisany tekst, bez pseudointelektualnych haftów richelieu. choć historia jakich wiele.  w sennej od upału mieścinie niespodziewanie pojawia...

kieszonkowym aparatem: Munch Munch i Ognisty Deszcz

dzieciaki pochodzą z Bristolu i słychać, że wiedzą, co robią. grają konkretnie, głośno i nabogato. głos wokalisty przywodzi na myśl zbuntowanego postpunkowego solistę anglikańskiego chóru pod wezwaniem świetego jerzego i smoka. ale bardziej smoka. Quentin twierdził, że kolega fałszuje. ale nie słuchajcie go. Quentin ma krzywe uszy, bo na nich śpi. mi się podobał...

to jest chyba… babaryba!

Jak to jest mieszkać w mieście, którego symbolem jestpół-baba/pół-ryba  oraz koszmarne gmaszysko będące „darem naroduradzieckiego dla narodu polskiego”?Odpowiem, że tak sobie. A już zupełnie niefajnie jest być warszawiekiemnp. w pociągu relacji Opole-Suwałki  albo krakowskiej knajpie naKazimierzu. Skąd wiem? Ano z doświadczenia.  I nie będę się rozpisywać, bo to co dzieje się w tym mieście ...

Scroll to top