wiązanka najserdeczniejszych życzeń

Wybaczcie nam, Drodzy Telewidzowie i Radiosłuchacze, tę chwilową przerwę w nadawaniu naszego koncertu życzeń, ale kierowniczka planu tak się zajarała nowymi możliwościami produkcyjnymi oraz nadnaturalnym poszerzeniem horyzontów swojego wynaturzonego kreacjonizmu, że zakupiła dodatkowo całą siatę taśmy dwustronnej i oddała się zawziętemu tapetowaniu i kładzeniu podłóg w zapyziałej rezydencji gnuśnego rodu von Burkhardtów. [przepraszam, musiałem...

Zazie w „Polityce” czyli: „Drugie życie lalek”

pewnego dnia, tak mniej więcej pod koniec listopada 2014, odezwała się do mnie moja koleżanka z lalkowego światka – Mirella von Chrupek, która znając moją dziką, nieufną i aspołeczną naturę idącą w parze z permanentnym nieodbieraniem telefonów, nieodpisywaniem na maile oraz smsy, uprzedziła fakty – mówiąc: „Stara, słuchaj, jest taka akcja… Zadzwoni do Ciebie...

Lalkowy rok Zazie

rok 2014 był dla mnie przedziwny pod względem lalkowym – począwszy od lutowej przeprowadzki lalkowej pracowni Zazie z domu do Sputnika, przez mozolne marcowo-kwietniowe rekonstruowanie dioram ogrodu i laboratorium, które zostały kompletnie zdemontowane do transportu; przez urządzanie stanowiska pracy w mikroskopijnej przestrzeni Sputnikowej pracowni; aż do wielkiego majowego kaa-boom! i szybkiej ewakuacji z wrogiego kosmodromu z...

WIELKA WYPRZEDAŻ – szydełkowe czapy, czapki i czapeczki dla lalek Blythe

zawsze chciałam być szafiarką i fashionistką, ale niestety nigdy nie mam pomysłu, w co się ubrać i przeważnie wybieram dresy. albo coś czarnego. przy czym na modzie znam się co najmniej jak na rolniczej produkcji kiszonki z wysłodków, więc same rozumiecie… co innego moje lalki! przebierają się pięć razy dziennie, do każdego posiłku, dobrze zbilansowanego i niskokalorycznego....

wiosenne dłutowanie w plastiku

przełamałam weekendowo-majówkową senność i od kilku dni znów melduję się w pracowni wczesnym rankiem. włączam głośną muzykę, podkręcam basy, otwieram pudełka z narzędziami i zabieram się do roboty: moimi ofiarami są dwie zielonowłose TBL’owe lalki Blythe, którym nadałam imiona: Vesna oraz Primavera.     jako pierwsza na moim stole operacyjnym wylądowała Vesna. zawsze zanim...

kosmici, golemy, zombiaki i ich rosnące mózgi – czyli: potwory i spółka

bestiarium laboratoryjne profesora Jaköba von Burkhardta rośnie w siłę: a ja z lubością dokładam, dokładam i dokładam…   moim potrzebom i pragnieniom wychodzą naprzeciw periodyki dziecięce oto w najnowszym numerze Kaczora Donalda czeka nas Szkielet Demona, który świeci w ciemności. Szkielet Demona o naturalnym umaszczeniu wysokooktanowego szafiru to prawdziwy okaz zaawansowanej ewolucji – zwróćmy uwagę na...

Scroll to top