DIETA KETOGENICZNA

Dieta ketogeniczna (ketogenna) i różne jej odmiany (np. LCHF czyli Low Carb High Fat, dieta OleoKeto, dieta zero carb, dieta mięsożercy aka dieta carnivore, a także dieta niskowęglowodanowa bez zwiększonej podaży tłuszczów) - bazują, najogólniej mówiąc, na radykalnym wykluczeniu z codziennego jadłospisu węglowodanów i celowym wprowadzeniu organizmu w stan ketozy żywieniowej (nutritional ketosis). Po co? Dla zdrowia!

Generalnie chodzi o to, by zepchnąć nasz metabolizm z utartych szlaków, gdzie idzie na łatwiznę i czerpie sobie energię z glukozy (obficie dostarczanej przez węglowodany) i przestawić go na nowe tory, gdzie wobec braku węglowodanów i niedoboru glukozy, będzie zmuszony czerpać energię z ciał ketonowych (ketonów), będących metabolitami spalanego tłuszczu. Jaśniej? Podczas ketozy żywieniowej dochodzi do „przełamania metabolizmu” czyli wymuszenia na nim „zmiany orientacji” energetycznej – zamiast tak jak zwykle czerpać energię z dostarczanych mu węglowodanów, przy ich braku organizm zaczyna czerpać ją z własnych zapasów tłuszczu.

W procesie ketozy odżywczej naturalnie obniża się poziom insuliny i cukru we krwi, a wzrasta poziom glukagonu, który wzmaga utlenianie kwasów tłuszczowych. Do tego zmniejsza się do minimum zapotrzebowanie na glukozę, zatrzymuje się procesu glukoneogenezy, a w rezultacie nie dochodzi do rozpadu białek mięśniowych. Mózg, serce i mięśnie szkieletowe adaptują się szybko do czerpania energii z ketonów powstałych wątrobie podczas spalania tłuszczu. Efekt? Chudniemy bez głodu, osłabienia i deficytów odżywczych.

Czy zaburzenia odżywiania znikają wraz ze zrzuconymi kilogramami?

Jeśli myślicie, że moje chudnięcie z masy-mutant do rozmiarów przeciętnego człowieka to jakiś triumfalny pochód pośród leżących pokotem i konających ze smutku pokus gastronomicznych, złych myśli i zwątpień – to jesteście w błędzie. Fakt, że nie łamię diety, nie grzeszę i nie cheat’uję, ale Ganesha mi świadkiem, ile siły, samozaparcia i nerwów mnie to kosztuje.

Czytaj więcej »

Jestem lżejsza o 20 kilogramów.

I nie jest to wcale żart prima-aprilisowy. Serio, schudłam. Ze 100kg zjechałam do 79,5kg i nadal walczę o zrzucenie kolejnych 15 kilogramów. Moja waga docelowa to 65 kg (realnie), choć i tak należna waga dla mojego wzrostu, budowy i innych parametrów to 58 kg, ale nie oszukujmy się, że osoba mojego pokroju i z tak

Czytaj więcej »

Gruba baba z Rurką, czyli Zazie & Terapia Ketogeniczna

Chwilę mnie tu nie było, bo wciągnęło mnie życie na przyspieszonych obrotach, ale spieszę donieść, że nadal trwa moja Terapia Ketogeniczna [czytaj TUTAJ], a ja mam się wprost wybornie! Prawda jest taka, że gdybym była blogerką z prawdziwego zdarzenia, zdeterminowaną i żądną globalnego sukcesu, to zapewne – mając taki rarytas jak sondę do odżywiania w

Czytaj więcej »

Terapia Ketogeniczna czyli medyczne odchudzanie grubej Zazie [+filmiki]

Zazie, weteranka odchudzania, pasjonatka diet i mistrzyni efektu jo-jo, po raz kolejny przystępuje do zrzucania ponad 30 kilogramów swojej mutant-masy. Tym razem pomoże jej w tym medyczna TERAPIA KETOGENICZNA oraz zespół ekspertów mających ponad 12 lat doświadczenia w odchudzaniu najpotężniejszych przypadków  [pokażcie no tych śmiałków, którzy podjęli się odchudzenia Zazie!] I uwaga, TERAPIA KETOGENICZNA to

Czytaj więcej »
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓