Poprzedni
Następny

Blog o nawracającej depresji i upartych próbach wychodzenia z niej, o poszukiwaniu motywacji do działania i sposobów na radzenie sobie z codziennością

wonderlust queen

jak zwykle, tradycyjnie już, mój pamiętniczek nie startuje w konkursie na blogusia roku, mimo że rozważałam tę opcję w ramach zrobienia czegoś na przekór sobie. niestety moja podświadomość czuwa – przegapiłam deadline zgłoszeniowy. kurtyna. a poza tym wszystko jakoś tak przyspieszyło… może dlatego, że mamy z Sydem tak zwany “pożar dupy” z tytułu naszych kredytów,

Czytaj więcej »

Jai guru deva ॐ

pools of sorrow, waves of joy are drifting through my opened mind, possessing and caressing me… mimo całego mojego rozpieprzenia, rozbiegania i rozedrgania – w pewnych kwestiach jestem niestety szczególarą. i to taką cholerną, do bólu. dlatego jeśli wydaje ci się, że czegoś nie łapię, nie widzę, nie słyszę, nie zauważam i nie zdaję sobie

Czytaj więcej »

krzywa równoległa

biegnie wzdłuż, zakręca i wraca, przecinając mi drogę, odcinając możliwość ucieczki. potykam się o nią i padam jak długa, czekając, czym może tym razem mnie uniesiesz. nie unosisz. fakt, to nie jest takie proste iść dwiema ścieżkami jednocześnie i równie mocno cieszyć się każdym z mijanych krajobrazów. coś zawsze musi umknąć. tak jak ziemia umyka

Czytaj więcej »

nawoływanie. nasłuchiwanie.

    zawieszam się co chwilę, przykładam głowę do czegokolwiek i zamykam oczy, wcale nie pragnąc snu. po prostu odpływam. daleko, gdzie indziej, inaczej. byle nie tutaj. chociaż tutaj jest wcale pięknie i zaiste najlepiej. ja to doceniam. kocham. trwam. wierzę. ale wciąż jest we mnie ta wielka ucieczka, parada szaleńców, jakiś durny pęd do

Czytaj więcej »

you’re cutting diamonds with a rubbery knife

nic dzisiaj nie powiem i nic nie napiszę. oprócz tych paru zdań poniżej, w których dam wyraz temu, jak bardzo jest mi przykro i jak wielką czuję złość, gdy ktoś, kto powinien znać mnie najlepiej, nie wie o mnie praktycznie nic i wciąż wydaje mu się, że jestem bezwolnym, zdanym na niełaskę jego paranoi, dzieckiem,

Czytaj więcej »

GOŚCINNIE u ZAZIE: Bogna Wilk “O depresji, nerwicy i przyjmowaniu leków antydepresyjnych w ciąży”

Dzisiaj łamy mojego bloga oddaję mojej Czytelniczce – Bognie Wilk – która w poniższym, bardzo osobistym i ważnym tekście, porusza trudny temat chorowania na depresję w ciąży. Temat trudny tym bardziej, że czas oczekiwania na dziecko obrósł fantastycznymi legendami, idiotycznymi stereotypami i absurdalnymi mitami, z którymi jak najszybciej trzeba się rozprawić. Dzisiaj co prawda śmiejemy

Czytaj więcej »

jarzmo nieugiętej dyscypliny (VIII)

  “Próbujesz czasem w rozpaczy narzucić swej chwiejnej egzystencji jarzmo nieugiętej dyscypliny. Sprzątasz, porządkujesz swój pokój, ustanawiasz rygorystyczny budżet (…). Regulujesz sobie życie jak zegarek, zupełnie jakby najlepszym sposobem na to, aby nie zginąć, aby do reszty się nie pogrążyć, było wypełnianie śmiechu wartych zajęć, decydowanie o wszystkim z góry, niezdawanie się na przypadek. Twoje

Czytaj więcej »

jak doręczyciel listu bez adresu (VII)

  “Do twojego życia wtargnęły potwory, szczury, twoi bliźni, twoi bracia. Dziesiątki, setki tysięcy potworów. Wykrywasz je, rozpoznajesz po nieuchwytnych znakach, po ich milczeniu, po ukradkowych zniknięciach, niepewnym wzroku, zagubionym, wystraszonym, który odwraca się, gdy napotykają twoje spojrzenie. Światło jaśnieje w samym środku nocy w mansardowych oknach ich odrażających pokoi. Ich kroki rozbrzmiewają nocą. Szczury

Czytaj więcej »