T A R O P L A N

by MARCIN URBAN

Blog o tarocie

Dolnoślązak, magister filologii polskiej po Uniwersytecie Wrocławskim. Tarocista, tłumacz, w przeszłości m.in. pasterz owiec w Beskidzie Sądeckim, zaopatrzeniowiec wrocławskiego Food Not Bombs, autor krótkich form prozatorskich. Słoneczny Baran, księżycowy Wodnik, ascendentowy Byk. Enneagramowa siódemka. Wegetarianin. Zamieszkały w Pruszkowie z Olgą, Kumokiem i Miszurem. 

“Jestem doświadczonym tarocistą, znawcą historii i ikonografii kart tarota oraz tradycji i metod ich odczytu (Etteilla, Eliphas Lévi i Papus, Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku, A.E. Waite i Aleister Crowley, Eudes Picard i tzw. szkoła hiszpańska, Timothy Leary, odczyt metodą optyczną w stylu Itala Calvina i Enrique Enriqueza).”

Tarot to cudowna maszyna znająca odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania. Kieszonkowa biblioteka totalna zawierająca wszystkie możliwe opowieści. Nie mają dla niego tajemnic najgłębsze pokłady ludzkiej duszy, najodleglejsze zakamarki multiwersum i najprzebieglejsze zamysły bogów.

Taroplan jest wehikułem służącym dystrybucji wiedzy o kartach tarota oraz idei wywiedzionych z kart tarota. Jego nazwa jest spolszczeniem tytułu piosenki Captaina Beefhearta pt. “Tarotplane”. Pomysł na Taroplan pojawił się w roku końca świata, 2012. Ujawnienie nastąpiło również w roku końca świata, ale innym, mianowicie 2017.

Książka, którą piszę, ma być syntetycznym podręcznikiem odczytu tarota, zawierającym historię kart, przegląd teorii dotyczących ich działania, przegląd poetyk odczytu, dokładny opis wszystkich kart z punktu widzenia różnych szkół, a przede wszystkim – liczne przykłady odczytów poświęconych najróżniejszym sprawom, wywiedzione z mojej praktyki i służące praktycznej prezentacji tej sztuki.

Tarot dla Ludzkości:   Co ukrywa Macierewicz?

    Tarot dla Ludzkości:   Co ukrywa Macierewicz? Pytanie brzmi: “Co ukrywa Macierewicz?” Ancient Italian Tarot, rozkład 9-kartowy (3 górne karty: skąd się wziął?; 3 środkowe karty: jaka jest jego misja; 3 dolne karty: jaki jest na niego hak?) Odczyt: Skąd się wziął? Sąd to karta, która często mówi o eksperymentach genetycznych: oto na sygnał

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości:   Co się dzieje z ludźmi po śmierci?

    Tarot dla Ludzkości:   Co się dzieje z ludźmi po śmierci? I jeszcze raz Szymon K.: Co się dzieje z ludźmi po śmierci? Talia: The New Orleans Voodoo Tarot (Louis Martinié & Sallie Ann Glassman). Wylosowane karty: Gran Bois (dziesiątka kielichów), XX Przodkowie, X Rynek. Odczyt: Zmarli po śmierci udają się do wielkiego lasu

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości:  Jakie tajemnice chowa Kościół w podziemiach Watykanu?

    Tarot dla Ludzkości:  Jakie tajemnice chowa Kościół w podziemiach Watykanu? “Jakie tajemnice chowa Kościół w podziemiach Watykanu?”, zapytał Szymon K. Talia: Ancient Italian Tarot (Lo Scarabeo), czyli faksymile talii typu tarocchino milanese wydanej w latach 80. XIX w. w Serravalle Sesia przez braci Avondo. Wylosowane karty: VI Kochankowie, rycerz kielichów, piątka kijów. Odczyt:

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości:   Jak żyć?

    Tarot dla Ludzkości:   Jak żyć? “Jak żyć?”, pyta Katarzyna K. Talia typu wczesnomarsylskiego, Jean Dodal, Lyon, ok. 1701, odrestaurował Jean-Claude Flornoy. Wylosowałem waleta denarów. Walet podnosi monetę, ale większą zostawia w ziemi: OSZCZĘDZAJ SUROWCE. Walet podnosi do ust to, co rośnie w ziemi: ODŻYWIAJ SIĘ ROŚLINAMI I GRZYBAMI. Walet rzuca monetą: UFAJ PRZYPADKOM.

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości:   Jak zawrócić harmatan?

      Tarot dla Ludzkości:   Jak zawrócić harmatan? Ewa O. zapytuje: jak zawrócić harmatan? Talia: El Gran Tarot Esoterico; rozkład 3-kartowy + karta ze spodu talii dla dodatkowej informacji; wylosowane karty: 4 kielichów, 8 kijów, 5 kijów, na spodzie III Cesarzowa. Odczyt: przygotować 4 kieliszki ajerkoniaku (w dzisiejszych czasach najlepszy będzie jakiś wegański analog),

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości: o przyczynie katastrofy smoleńskiej

    Tarot dla Ludzkości: o przyczynie katastrofy smoleńskiej Anna D.-M. zapytała o przyczynę katastrofy smoleńskiej. Talia: Spanish Tarot Español; rozkład 3-kartowy; wylosowane karty: dwójka kielichów, piątka mieczy, IV Cesarz. Odczyt: Po lewej mamy dwójkę kielichów — obrazek przedstawiający dwa stworzenia o groteskowych mordkach wyrastające z jednego pnia nie pozostawia żadnych wątpliwości: chodzi o bliźniaków

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości: Skąd tarot wie, to co wie?

    Szymon zapytał, skąd tarot zna przyszłość (co Pasior zaraz dowcipnie skomentował: „Też mi pytanie. Oczywiście że postawił tarota”); a Olga K. zastanawia się, jak tarot odnajduje rzeczy i ludzi i skąd pochodzi wiedza, do której przy szukaniu się odwołuje. Postanowiłem zebrać to do kupy i uogólnić w następujący sposób: SKĄD TAROT WIE TO,

Czytaj więcej »

Tarot dla Ludzkości: Jaka jest natura wszechrzeczy?

    Tarot dla Ludzkości: Jaka jest natura wszechrzeczy? Pytanie (podrzucił mi je Bogdan B.): Jaka jest natura wszechrzeczy? Talia Dodal-Flornoy, rozkład 3-kartowy, wylosowane karty: piątka kijów, ósemka monet, dziewiątka kijów. Odczyt: 5 + 8 + 9 = 22, a 22 to nie tylko liczba trumfów w tarocie, ale i liter w alfabecie hebrajskim (zresztą

Czytaj więcej »

Bibliotekę należy zniszczyć!

Jest taka stara legenda: Gdy zapytano zwycięskiego kalifa Omara, co zrobić ze słynną Biblioteką Aleksandryjską, której zbiory zawierały podobno wszystkie księgi świata — ten odparł butnie: „Jeżeli te książki mówią to, co Koran, nie potrzeba nam ich, bo mamy przecież Koran; jeśli mu przeczą, są grzeszne i szkodliwe. Tak czy inaczej, Bibliotekę należy zniszczyć!”. Biblioteka

Czytaj więcej »

[TAROT] Czarny Ptak: Cesarzowa, Gwiazda, As Kielichów

    Czarny Ptak: Cesarzowa, Gwiazda, As Kielichów To, co w wyobraźni było wielkie (czarny ptak ‘wyobrażony’ na tarczy Cesarzowej), w rzeczywistości okazuje się raczej małe (‘prawdziwy’ czarny ptak siedzący na drzewie Gwiazdy), niemniej jednak może się stać podstawą czegoś ogromnego (czarny ptak ‘u podstawy’  Kielicha-pałacu-miasta)   Taroplan   Szukasz rozwiązania problemu? Nie wiesz, na

Czytaj więcej »

[TAROT] Kieszonkowa Biblioteka Totalna

    TALIA TAROTA – Kieszonkowa Biblioteka Totalna Ktoś mi napisał, że:  “Papieros i karty to jak dla mnie troche taki brak szacunku dla kart…” Odpowiadam:  Dla mnie nie. Szacunek kartom okazuję w ten sposób, że poświęcam im uwagę, masę uwagi. Tysiące rozkładów, pewnie z setka albo i więcej przeczytanych książek o tarocie… W zdjęciach

Czytaj więcej »

[TAROT] Wieża w Górach Stołowych

    Wieża w Górach Stołowych spacer podnóżami gór stołowych, the new orleans voodoo tarot   Taroplan   Szukasz rozwiązania problemu? Nie wiesz, na którą z opcji się zdecydować? Chcesz wiedzieć, co się szykuje w twoim życiu? Na czym warto się skupić? Na co uważać? Zadajesz sobie w głowie jakieś pytanie i nie umiesz na

Czytaj więcej »

[TAROT] SEKWENCJA TRUMFÓW VI, VII, VIII – TRZY MECHANIZMY EWOLUCJI

  SEKWENCJA TRUMFÓW VI, VII, VIII – TRZY MECHANIZMY EWOLUCJI VI Kochankowie – krzyżowanie; VII Rydwan – przypadkowa mutacja (tak jak przypadkowy jest kierunek ruchu Rydwanu: woźnica nie trzyma lejców, konie ciągną każdy w swoją stronę, nawet koła rozjeżdżają się pod kątem π rad); VIII Sprawiedliwość – selekcja (czyli “ważenie” mutacji na okoliczność ich dopasowania

Czytaj więcej »

[TAROT] Trumfy X i XX: Koło Fortuny i Sąd – WSPÓŁZALEŻNOŚĆ

  TRUMFY X i XX: Koło Fortuny i Sąd – WSPÓŁZALEŻNOŚĆ X Koło Fortuny to współzależność synchroniczna: twoja pozycja na kole ( = “w społeczeństwie” albo “w ekosystemie”) zależy od poruszeń współpasażerów; XX Sąd (karta oryginalnie ilustrująca chrześcijański mit o ożywieniu zmarłych w dniu Sądu) to współzależność diachroniczna: zmarli przodkowie odżywają dzięki temu, że żyje

Czytaj więcej »

[TAROT] XVI Wieża – karta rewolucji

    XVI Wieża – karta rewolucji Bastylię państwa i kapitału rozwala grom z nieba: to dobry kuzyn Azaka-Tonnerre, jak zwykle po stronie rebelii. Ludzie świętują nastanie anarchii – z radości chodzą na rękach i przymierzają się do fikołków wśród spadających confetti (karta po lewej). (Na karcie po lewej widać też typa wyciągającego dłoń do

Czytaj więcej »

 


Czym jest tarot? Do czego służą karty tarota?

Tarot to talia złożona z 78 kart, wciąż jeszcze gdzieniegdzie używana do gry podobnej do brydża. 56 z nich to Arkana Małe – blotki i figury w czterech kolorach: kijów (in.buław, pałek), denarów (in. monet, dysków), mieczy oraz kielichów (in.pucharów). Blotek w każdym z kolorów jest dziesięć – od asa do dziesiątki – a figury są cztery: walet, rycerz, królowa i król. Pozostałe 22 karty to Arkana Wielkie, tzw. trumfy – groteskowe obrazki przedstawiające tajemnicze, niepokojące sceny. Uśmiechnięty mężczyzna powieszony za nogę. Skorupiak torujący sobie drogę ku celowi skrytemu za horyzontem, wśród kąsających psów i cieni rzucanych przez blade światło księżyca. Ludzie chodzący na rękach wokół walącej się wieży. Naga, klęcząca kobieta wylewająca wodę z dzbanów do sadzawki. To właśnie Arkana WIelkie stanowią o wyjątkowości tarota. To one od kilkuset lat poruszają wyobraźnię okultystów, poetów i szaleńców. To dzięki trumfom tarot tak łatwo uruchamia w naszych ośrodkowych układach nerwowych tryb synchroniczny. Trumfy poruszają to, co w nas skryte najgłebiej; trumfy pobudzają wyobraźnię, trumfy zadziwiają i otwierają na numinosum.

Hipotezy dotyczące pochodzenia kart tarota

Udokumentowana historia okultystycznych i wróżebnych zastosowań tarota sięga XVIII w., a najstarsze znane nam talie pochodzą z XV-wiecznych Włoch. Wcześniejsza historia tarota jest przedmiotem mnóstwa hipotez zajmujących całe spektrum od okultystycznych ekstrawagancji do suchego, akademickiego redukcjonizmu – np.:
♦ Tarot jest magiczną księgą spisaną przez egipskiego boga Tota.
♦ Tarota wymyślili uczeni zbiegli ze spalonej przez kalifa Umara ibn al-Chattaba Biblioteki Aleksandryjskiej, pragnąc utrwalić wiedzę ze wszystkich straconych ksiąg w formie odpornej na zniszczenia, łatwej do przeniesienia i nieprzyciągającej uwagi wrogów. 
♦ Tarot powstał w kręgach średniowiecznych bractw rytowniczych, pokrewnych lożom protomasońskim, jako obrazkowe przedstawienie drogi ku rzemieślniczej doskonałości. Tarota wymyślili katarzy. 
♦ Tarota wymyślił XIV-wieczny boloński książę Castracani Fibbia, prawnuk słynnego kondotiera Castruccia Castracaniego. 
♦ Tarot powstał w XII-wiecznej Andaluzji jako wspólne dzieło muzułmańskich sufich, żydowskich kabalistów i chrześcijańskich mistyków mające zawierać ostateczną prawdę o świecie. 
♦Tarot pochodzi z Atlandydy, skąd wykradli go Cyganie. 
♦ Tarot powstał w starożytnej Mezopotamii jako zapis wiedzy przekazanej ludziom przez rybokształtnych przybyszy z układu Syriusza. I tak dalej, i tak dalej.

Symbolika kart tarota

Obrazki na kartach tarota mają to do siebie, że niezwykle pobudzają wyobraźnię, wydają się być stworzone do tego, by wyczytywać z nich najróżniejsze historie. Każdy z nich może być odczytany jako ikona lub jako symbol, jako samodzielna całość, jako element talii, zajmujący w niej takie a nie inne miejsce, i jako część obrazu utworzonego przez kilka kart sąsiadujących ze sobą w rozkładzie. Każda karta ma różne tradycyjne znaczenia wróżebne, ulegające modyfikacji w zależności od pytania i pozycji w rozkładzie, różne korespondencje astrologiczne, kabalistyczne, mitologiczne. To wszystko sprawia, że tarot świetnie się sprawdza jako maszyna generująca odpowiedzi na pytania.

Na jakie pytania odpowiada tarot – O co pytać karty tarota?

Jakie są szanse, że stworzę z X satysfakcjonujący związek? Na czym polega problem z dogadaniem się z Y i jak go rozwiązać? Co czuje do mnie Z? Dlaczego nikogo nie mam? W jakim kierunku zmierza moje małżeństwo? Czego mogę się spodziewać po każdym z tych facetów? Jakie są szanse i zagrożenia związane z każdą z tych ofert pracy? W jakim punkcie kariery jestem? Jakie są moje szanse jako pisarza/psychoterapeuty/fryzjera, jakie są moje mocne strony w tym zawodzie, nad czym popracować, co sobie odpuścić, co mogę dać ludziom, co ta działalność może dać mnie? Jakie są szanse i zagrożenia związane z wyborem każdego z tych przedszkoli dla mojego dziecka? Skąd wziąć radość życia? Jaka jest natura wszechrzeczy? Po co jest czas? Czy istnieją wszechświaty alternatywne? Skąd się wziął pas planetoid między Marsem a Jowiszem? O czym była pieśń, którą syreny śpiewały Odyseuszowi? Kto tak naprawdę zabił Rogera Ackroyda? W jakim punkcie jestem na mojej drodze życia i dokąd zmierzam, jakie wyzwanie przede mną i jakie przeszkody? Czego w tym momencie najbardziej mi potrzeba? Skąd szybko wziąć pieniądze?
⇒ Wszystko to są doskonałe przykłady pytań, jakie można zadać kartom tarota.

Czytanie kart tarota

Sztuka odczytu tarota polega na intersemiotycznym przekładzie odpowiedzi na zadane pytania z ikoniczno-symbolicznego języka kart na język werbalny. Kwerent (to branżowe określenie klienta tarocisty) zadaje pytanie, a tarocista tasuje karty, wykłada kilka z nich w ustalony wcześniej sposób (zwany rozkładem), przygląda się obrazkom na każdej z wyłożonych kart, obserwuje rytmy i rymy optyczne, bierze pod uwagę korespondencje kabalistyczne i astrologiczne i tradycyjne znaczenia kartomantyczne. Kiedy już wie, o co chodzi – zaczyna opowiadać.

Czy tarot mówi prawdę?

Każdy, kto choć przez chwilę zajmował się odczytem tarota, może potwierdzić, że odpowiedzi kart bywają wyjątkowo trafne, wnikliwe, precyzyjne, sensowne, kompleksowe. Jak to się dzieje? Skąd tarot wie to, co wie? Powstało całe mnóstwo hipotez odwołujących się do koncepcji kolektywnej nieświadomości czy pola morfogenetycznego, do spirytyzmu, do animizmu, do mechaniki kwantowej itd. Niewykluczone, że synchroniczność – tak samo jak np. podobieństwo czy przyczynowość – to ewolucyjna adaptacja. Wydarzenia czy obiekty, z których połączenia można odnieść jakąś korzyść, ludzki układ poznawczy ‘nauczył się’ postrzegać – i konceptualizować – albo jako podobne (tak, nawiasem mówiąc, działa magia sympatyczna), albo jako powiązane przyczynowo, albo właśnie jako jednoczesne. Jak to jest, że ten rozkład tarota, z którego mogę wyczytać odpowiedź na dane pytanie, pojawia się akurat wtedy, kiedy zadam to pytanie kartom? Bo tak działa mózg. Spośród milionów możliwych rozkładów tarota wybiera ten pasujący do danego pytania i przedstawia go sobie jako pojawiający się w tym samym czasie co owo pytanie.

_____________________________

 

Tarot to maszyna generująca odpowiedzi na pytania. Pytania wszelkiego rodzaju. Czy mogę stworzyć z X satysfakcjonujący związek? Na czym polega problem z dogadaniem się z Y i jak mogę go rozwiązać? Która z tych ofert pracy jest korzystniejsza? Które z tych przedszkoli będzie lepsze dla mojego dziecka? Jaka jest natura wszechrzeczy? Po co jest czas? Czy istnieją wszechświaty alternatywne? Skąd się wziął pas planetoid między Marsem a Jowiszem? O czym była pieśń, którą syreny śpiewały Odyseuszowi? Kto tak naprawdę zabił Rogera Ackroyda? Czego w tym momencie najbardziej mi potrzeba? Skąd szybko wziąć pieniądze? Wszystko to są przykłady doskonałych pytań do kart tarota.

Odczyt tarota to intersemiotyczny przekład odpowiedzi z ikoniczno-symbolicznego języka kart na język werbalny. Z potasowanej talii wykładasz kilka kart w ustalony uprzednio sposób. Przyglądasz się obrazkom na każdej z kart, obserwujesz rytmy i rymy optyczne na sąsiadujących ze sobą kartach, bierzesz pod uwagę korespondencje kabalistyczne i astrologiczne i tradycyjne znaczenia kartomantyczne. Kiedy już wiesz, o co chodzi – zaczynasz opowiadać. Doświadczenie w pracy z tarotem nauczyło mnie, że odpowiedzi kart są trafne, sensowne, precyzyjne. Często podczas odczytu słyszę coś w stylu: “No tak, to przecież oczywiste! Czemu sam na to nie wpadłem?”. Nasuwa się pytanie, jak to w ogóle działa. Kiedyś zapytałem o to tarota. Wyszło coś takiego:

 Jednoczesność – tak samo jak np. podobieństwo czy przyczynowość – to ewolucyjna adaptacja. Wydarzenia czy obiekty, z których połączenia można odnieść jakąś korzyść, ludzki układ poznawczy ‘nauczył się’ postrzegać – i konceptualizować – albo jako podobne (tak, nawiasem mówiąc, działa magia sympatyczna), albo jako powiązane przyczynowo, albo właśnie jako jednoczesne. O to mniej więcej chodzi w kładzeniu tarota. Jak to jest, że ten rozkład tarota, z którego można (jeśli się umie) wyczytać rozwiązanie twojego problemu, pojawia się akurat wtedy, kiedy intensywnie myślisz o owym problemie albo przedstawiasz go tarociście? Bo tak działa twój mózg. Spośród milionów możliwych rozkładów tarota wybiera ten pasujący do danego problemu (czy pytania) i przedstawia go sobie jako jednoczesny z aktem myślenia o tymże problemie (czy formułowania pytania).

Co do samego tarota – to jest to talia złożona z 78 kart, wciąż jeszcze gdzieniegdzie używana do gry podobnej do brydża. 56 z nich to blotki i figury w czterech kolorach: kijów, denarów, mieczy i kielichów. Blotek w każdym z kolorów jest dziesięć – od asa do dziesiątki – a figury są cztery: walet, rycerz, królowa i król. Pozostałe 22 karty to trumfy – tajemnicze, groteskowe obrazki przedstawiające dziwne i niepokojące sceny. Uśmiechnięty mężczyzna powieszony za nogę. Skorupiak torujący sobie drogę ku celowi skrytemu za horyzontem, wśród kąsających psów i cieni rzucanych przez blade światło księżyca. Ludzie chodzący na rękach wokół strzaskiwanej piorunem wieży, Naga, klęcząca kobieta wylewająca wodę z dzbanów do sadzawki. To właśnie trumfy stanowią o wyjątkowości tarota. To one od kilkuset lat poruszają wyobraźnię okultystów, poetów i szaleńców. To dzięki trumfom tarot tak łatwo uruchamia w naszych ośrodkowych układach nerwowych tryb synchroniczny. Trumfy poruszają to, co w nas skryte najgłebiej; trumfy pobudzają wyobraźnię, trumfy zadziwiają i otwierają na numinosum.

A skąd wziął się tarot? Pojawił się w z grubsza ukształtowanej formie w późnym Średniowieczu w północnych Włoszech. Znikąd. O ile da się z grubsza prześledzić pochodzenie blotek i figur (z Chin przez Saracenów) – o tyle pochodzenie trumfów wciąż pozostaje tajemnicą. Starożytny Egipt? Starożytna Sumeria? Atlantyda? Sufizm? Kabała? Średniowieczne bractwa pokrewne lożom protomasońskim? Katarzy?

Jest taka stara legenda o pochodzeniu tarota, którą szczególnie lubię – zapisałem ją kiedyś w następującej formie: “Gdy zapytano zwycięskiego kalifa Omara, co zrobić ze słynną Biblioteką Aleksandryjską, której zbiory zawierały podobno wszystkie księgi świata — ten odparł butnie: „Jeżeli te książki mówią to, co Koran, nie potrzeba nam ich, bo mamy przecież Koran; jeśli mu przeczą, są grzeszne i szkodliwe. Tak czy inaczej, Bibliotekę należy zniszczyć!”. Biblioteka spłonęła. Spłonęły wszystkie księgi, o których jedni mówili, że są ich miliony, a inni — że nieskończoność. Ci z bibliotekarzy, którym udało się ocaleć, uszli do Mauretanii, by tam płakać nad końcem cywilizacji. Był wśród nich jeden szczególnie uczony, znający na pamięć wszystkie księgi — nic więc dziwnego, że wkrótce pojawił się pomysł, by zniszczone zbiory spróbować odtworzyć. Ale jak? Odbudować Bibliotekę w oryginalnej postaci? Niemożliwe, ileż to czasu i pieniędzy by trzeba; zresztą — nauczeni gorzkim doświadczeniem — wiedzieli uczeni, że nowa Biblioteka Aleksandryjska musi mieć formę odporną na zniszczenia, łatwą do przeniesienia i nieprzyciągającą uwagi wrogów ksiąg.

Tak powstał tarot. Cały nieprzeliczony księgozbiór zawarty w jednej niepozornej talii do gier karcianych. Wkrótce znano go w oberżach, wiejskich chatach, eleganckich domach mieszczan, na dworach możnowładców. Karty nie kosztowały wiele, a jeśli uległy zniszczeniu, biegły cartier mógł bez kłopotu dostarczyć nowy komplet.

Kto chciał, ten grał; kto umiał — ten z układów kart tarota mógł wyczytać prastare mądrości, opowieści zaskakujące dziwnym pięknem, wszelkie tajemnice zniszczonej dawno temu Biblioteki. Mędrcy dobrze wiedzieli, że tarot to nie tylko popularna talia kart, ale przede wszystkim magiczna księga pełna nieprzebranych treści, i że człowiek uczony, zamknięty na całe życie w więzieniu z samą tylko talią tarota, mógłby z niej wyczytać wszystkie zasady rządzące Wszechświatem…

(I jeszcze jedno. Wiemy skądinąd, że tarot został stworzony przez Hermesa Trismegistosa w czasach grubo poprzedzających cywilizację Atlantów — i że w czasach Biblioteki Aleksandryjskiej był już od dawien dawna znany. Możemy więc śmiało założyć, że nie tylko znajdował się w zbiorach Biblioteki, ale i został zakodowany — wraz z innymi księgami — w samym tarocie. No i faktycznie: patrzymy na tarota — i cóż widzimy prócz najróżniejszych teorii okultnych i niesamowitych opowieści? Widzimy tarota.)”

Co jeszcze? Tarot jest świętą księgą antydogmatyzmu! Nie wiadomo, jaki jest pierwotny porządek kart (czy miecze są ważniejsze niż kielichy? czy kije są ważniejsze niż denary? czy Siła jest przed Pustelnikiem czy może po Kole Fortuny?) – poza tym ten porządek zmienia się przy każdym przetasowaniu. Nie ma obowiązującego prawzoru tarota – tarot od początku funkcjonował w kilku alternatywnych, istotnie się od siebie różniących wersjach . Nie wiemy, jakie znaczenia przypisywali kartom ich twórcy czy twórca – najstarsze wykazy znaczeń kartomantycznych są dużo młodsze niż najstarsze znane nam talie. A kiedy już owe wykazy znaczeń się pojawiły, to też od razu w paru różnych wersjach. Tarot to nie jest zabawa dla ludzi owładniętych obsesją jednej jedynej prawdy, jednego porządku, jednej kosmicznej zasady. Tarot jest skrojony pod anarchistów, konstruktywistów i relatywistów!