
brat zaza zakupił sobie laptoka. bawi się nim, ogląda i marudzi, a jakże: brat zaza: – ale kabelek w myszy nie jest samozwijalny :( zaz: – dzizas, człowieku, o czym ty mowisz? brat zaza: – no, kabelek… zaz: – a Ty sobie kompa kupiłes czy zestaw barbie? brat zaza: –…
deszcz północny za oknem. szumi, kapie i kołysze. noc się ulewa wprost do pokoju, przez otwarte drzwi balkonu. czarna mokra plama, która wpycha mnie do środka, w krąg ciepłego światła papierowej lampy i nie pozwala wyjść, choć może chciałabym, bo przecież w wyborczej zapowiadali deszcz spadających gwiazd – alfa kaprikornidy…

gingerman i córka botanika gingerman vs. kucharz, złodziej, jego żona i jej kochanek pani tarko, kocham panią! kiss-kiss! bang-bang! ta dziwka utarła mi nosa! komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …
a jednak. więc teraz to już z górki, tak? krem przeciwzmarszczkowy, wałki na włosach, pikowany szlafrok i kot? [bo pelargonie na balkonie już mam] when I get older losing my hair, many years from now. will you still be sending me a valentine, birthday greetings bottle of wine? if I’d…

Because I’m happy to be sad I want it all. I want it bad. Torture me and torture me It’s forcin’ me, so torture me, please. Torture me with sorcery It’s forcin’ me, so torture me, please. [rhcp „torture me”] komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …

Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka. Leżał na grzbiecie twardym jak pancerz, a kiedy uniósł nieco głowę, widział swój sklepiony, brązowy, podzielony sztywnymi łukami brzuch, na którym ledwo mogła utrzymać się całkiem już ześlizgująca się kołdra. Liczne,…

W pobliżu Sanatorium roi się od czarnych psów. Różnej wielkości i kształtu, przebiegają nisko w zmierzchu wszystkie drogi i ścieżki, wciągnięte w swoje psie sprawy, ciche, pełne napięcia i uwagi. […] Znajdowałem się niemal na wprost budynku sanatoryjnego, którego oficyna bieleje niewyraźnie w czarnej oprawie drzew. Wchodzę jak zwykle od…
w ogóle ja nieświadomie robię takie miny, jakbym właśnie ujrzała jezusa ukrzyżowanego…[autorefleksyjna pi na temat: „ja-jako-obiekt”] apdejt: po zapoznaniu się z materiałem dowodowym stwierdzam, że mina pochodzi raczej z gatunku „niewierny tomasz i skarb winnetou” komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

skąd wychynie godzilla!!! komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
ja: – no dobra, to ja będę sherlockiem, a ty tym drugim… no… i: – holmesem!* * * wczorajszy wieczór spędziłam siedząc na kanapie z i. i – sama nie wierzę, że to piszę – grając w grę komputerową (sic!). no cóż, powiedzmy, że ewoluuję. wszak tylko krowa nie zmienia…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek