
apdejt: dwudniowe obchody moich 29 urodzin przeszły już do historii. teraz muszę się zregenerować. siostro, dializa. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …
najpierw zażyczyła sobie na kolację rybę z brokułami. owszem, zjadła ze smakiem. potem wypiła prawie cały karton soku. pomarudziła jeszcze trochę i poszwendała się po mieszkaniu. pomęczyła i podokuczała osobie towarzyszącej. w końcu poszła spać i zasnęła. obudziła się w środku nocy i popukała w ramię osobę towarzyszącą: – ej……

dziś rozwinęłam maksymalną prędkość w chodzie ulicznym z przeszkodami. faithless idealnie nadawał tempo. w rytmie serca. poczułam się doskonale. nawet to miasto przestało mnie boleć.

– Na które jedziesz? – zapytał. – Na piąte. A ty? – Ja na dach! Podobno niezły widok. – Podobno… – mruknęłam i nagle poczułam, że ważę o jakieś pięćdziesiąt parę kilogramów za dużo. …
dżindżercziken, d’yer mak’er led zeppelin, wino różowe, wino białe, black cashmere donny karan, bluza z kapturem w różowe paski, mecz polska-portugalia. zabawa w romana opałkę. znów będę miała kaca w pracy. czary-mary, nie do wiary. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

wrzesień jest obietnicą, szansą, tajemnicą. od zawsze wrzesień jest moim początkiem wszelkiego nowego. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …

piją wino i puszczają ogromne bańki mydlane z okna czwartego piętra starej kamienicy na Pradze. bańki mienią się tęczowo i dryfują przez chwilę w ciemnym, nocnym powietrzu jak wielkie różowe morświny w odmętach granatowego oceanu. …

a niewyparzony język – wiadomo – najchętniej pojechałby po bandzie i obsmarował wszystko, od góry do dołu, z każdej strony. no to może potrenuję na inny temat. kupiłam dziś sobie tak przeogromne jabłko, że początkowo nie byłam w stanie go ugryźć. ale w końcu się udało. tylko nos mam nieco…

moja nowa idolka. pijaczka, narkomanka, seksoholiczka. tnie się podczas koncertów, wrzeszczy i pluje na publiczność. własnego męża tłucze aż iskry idą. ale śpiewa TAAAK, że wybaczam jej wszystko. amy winehouse. oklaski. …

dzieje się i wydarza. dobre duchy czuwają. jeszcze chwila i wpłyniemy w tę jesień wielką drewnianą łodzią. i w końcu przestanie nami miotać. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek