
to naprawdę straszne, gdy przychodzisz się przywitać, a roślina pokazuje ci język. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …

w nocy zawzięcie padał deszcz, a ja miałam kretyńskie sny. otóż. śniło mi sie, że moi rodzice postanowili w swoim ogrodzie zasadzić… buraki (sic!). staliśmy wszyscy przejęci na tarasie i z zapartym tchem obserwowaliśmy, jak przez bramę wjeżdża do ogrodu ogromny tir, którego przyczepa wypełniona jest czterema monstrualnymi burakami. byliśmy…

chciałabym, żeby jutro spadł deszcz, a słońce zaszło za chmury. nie, nie mam depresji. wręcz przeciwnie. tyle że upał sprawia, że czuję się jak rasowy wampir który mrużąc oczy od oślepiającego światła chciałby się schować w jakimś ciemnym, zimnym i wilgotnym lochu. oglądałam ostatnio jakiś film klasy D (albo E),…

minąć się na ulicy i pozostać nierozpoznaną przez kogoś, kto… przez kogoś, z kim… komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …

madafaka, po pierwsze byłam w pracy – więc ominęła mnie ta zbrojna parada kompleksów naszego niskorosłego głównodowodzącego, który głęboko skrywane deficyty natury osobistej kompensuje sobie dyrygowaniem latającą eskadrą F-16 oraz długą lufą czołgu „twardy”. no mniejsza o to, milion zeta poszło się dmuchać. wielkie rzeczy, pffff. ja natomiast poszłam na…

dwa lata temu też było lato. a ja byłam smutna i zrezygnowana. słuchałam w kółko eddie brickell & the new bohemians I quit, I give up, nothing’s good enough for anybody else And being alone is the best way to be When I’m by myself it’s the best way to…

chyba kupię czekoladę mleczną, gdyż-albowiem potrzebuję sreberka. z tego sreberka chcę ci zrobić medal. taki sam jaki robiła mi mama z kapsli od butelek po mleku. chyba byłam wtedy naprawdę grzeczna. a ty jesteś normalna. to w zasadzie niespotykane. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

cześć, jestem zaz. mam 28 lat i jestem uzależniona od imbiru oraz jabłek granny smith. to tyle. większość rzeczy przemilczam, bo pisać o nich nie ma po co. niektórzy mówią: „Ty nie musisz mieć zdania”. ja mówię: „być może. albo po prostu nie w każdej sytuacji muszę się z niego…

jedni na kolanach w kościele, inni horyzontalnie na kanapie, a ja na dupie w pracy. kryzys mam, bo nie chce mi się przeokrutnie. głowa mi opada na klawiaturę i nawet kawa nie daje rady. tym bardziej moja nadwątlona siła woli. mam ogólny niedowład. a poza tym – dotarłam do pracy…

Duszne niebo leżało ludziom na karku – wichrowato spiętrzone, bezforemnie ciężkie i ogromne jak pierzyna. Ludzie gramolili się spod niego na rękach i nogach, jak chrabąszcze w tej ciepłej wilgoci, obwąchujące czułymi różkami słodką glinę. Świat leżał głuchy, rozwijał się i rósł gdzieś w górze, gdzieś z tyłu i w…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek