momentami boli tak, że aż trudno mi oddychać. nie będę ukrywać, że jest inaczej. każdego dnia mozolnie wyłażę na powierzchnię i usiłuję utrzymać się tam choć godzinę dłużej niż poprzednio. to super, że tak świetnie sobie radzę, prawda?
na etażerce – angeliki z majoliki Madame Isztfanko z Hrabinią zamęt moralny czynią pokojówka z Titanica potajemnie odurza się perfumami „Pani Walewska” bogobojne białogłowy w bojaźni
kiedy wyszłam przed blok, słońce polizało mnie po ryju swoim gorącym jęzorem. metafora taka. dom bez okien wygląda nieco szczerbato. zaaa-ziiieee duu-peeek!!! „w zagrodzie możemy się natknąć na doskonale zachowane prasłowiańskie machiny oblężnicze…” pudełko na uwięzione księżniczki. ognisty rumak, zaczarowanna dorożka i magiczny welocyped. w lochach mieści się laboratorium…
Madame Incognito :* wytęż wzrok, a zobaczysz, gdzie popełniłaś błąd… aktyw osiedlowy domaga się. ucieka mi, bżydal. podobne zdjęcie jednej z tych latarni zrobiłam dokłądnie 2 lata temu. bardzo probowałam być szczęśliwa. wtedy nie wiedziałam tego, co wiem teraz. papryczka chili poprosiła, bym wzięła ją do domu. odmówiłam. nie zawieram…
To, co mnie rani, wymazuję ze swoich map. Miejsca, w których się potknęłam, upadłam, w których mnie uderzono, dotknięto do żywego, gdzie zabolało, przestały na nich istnieć. W ten sposób wymazałam kilka dużych miast i jedną prowincję. Może kiedyś zdarzy się, że wymażę cały kraj. Mapy przyjmują to ze zrozumieniem;…
chlorofilowa ekspansja wielokierunkowa. kompozycja kompostowa. panie na prawo, panowie na lewo. ktokolwiek widział resztę. pies rasy jakiś-chyba-kurde-pinczer. na dodatek bez jednego oka. przedpotopowy liść. przysmak tyranozaura. cienka pajęczyna czasu. diabełek. jezioro zakwita tysiącem małych pipsztykuff. laska maga ma na czubku gałkę. cyrograf podpisany żrącą cieczą. drabina do nieba. polizać zimny…
jest maj. na moim balkonie kwitną maki. moje ukochane kwiaty. gdy je zerwać, od razu opadają im płatki. więc patrz, ale nie dotykaj. ” Ben venga Maggio e il gonfalon selvaggio! Ben venga primavera Che vuol ch’uom s’inamori E voi, donzelle, a schiera, con li vostri amadori, Che di rose…
„Ukąszeni przez tarantulę Apulijczycy leczeni są muzyką, tańcem, śpiewem, barwami” [Gaudenzio Merula, „Memorabilia”, 1556] Jak podają źródła historyczne, w prowincji Apulia co najmniej od późnego średniowiecza znany był taniec o dźwięcznym imieniu tarantella. Niejasne jest pochodzenie samej nazwy. Wywodzi się ją już to od miasta Taranto, stolicy prowincji, już to…
Wielkie orzeźwienie – tak mógłbym nazwać mój stan, wyzbycie się wszystkich ciężarów, taneczna lekkość, pustka, nieodpowiedzialność, zniwelowanie różnic, rozluźnienie wszelkich więzów, rozprzęgnięcie się granic. Nic mnie nie trzyma i nic nie więzi, brak oporu, bezgraniczna swoboda. Dziwny indyferentyzm, z jakim przesuwam się lekko wskroś wszystkich dymensji bytu – powinno to…
pierwszy raz w życiu przeczytałam od deski do deski instrukcję obsługi sprzętu. i teraz już wiem, dlaczego nigdy, ale to przenigdy, nie należy tego robić. otóż – na coś, co do tej pory jawiło się jako przyjazna zabawka z kilkoma tajemniczymi guziczkami – zaczynasz patrzeć jak na ósmego pasażera nostromo,…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek