ogrzewanie przestrzeni światłem. na zewnątrz zimno i pada. miszczyni zwołuje resztę załogi. ciekawa i zdrowa gra planszowa. wypasamy owce. naczelny juhas tarchomina. guodek też chce. ja chcę jeszcze wina. po alkoholu miszczyni zamienia się w bestię! przemoc sąsiedzka. guodek zasłania mnie własnym ciałem. ale i on zostaje spacyfikowany! to koniec.…
chodzi za mną krok w krok. za Pjo też. za kim jeszcze?
jak tak dalej pójdzie, to dopiero-co-zrzucone-kilogramy nadrobię z nawiązką – znów zamówiłam hindusa do pracy. yh. niegrzecznie, niedobrze, bardzo brzydko. ale spodnie nadal mi spadają, więc jeszcze nie jest tak źle. koleżanki z pracy dziobią mnie paluchami w żebra i kości miednicy. przy okazji dyskusji o odchudzaniu wpadłyśmy na genialny…
proszę mnie dzisiaj nie dotykać i nie bujać łodzią, bo sie przewrócę. skończyliśmy po trzeciej porannej, gdy świergot ptaków mieszał się powoli z dnieniem. wypowiedziane, usłyszane, moje i cudze – słowa – krążą we mnie miarowo i napełniają siłą. ja sama napełniłam się nieco czerwonym winem i domowym ciastem. kiedy…
dwutygodniowy okres karencji minął – koniec łkania i dramatu, to wszystko na ten temat. nie warto. ani chwili dłużej. i chociaż emocjonalne flashbacki są pewnie nieuniknione, z nimi także sobie poradzę. bo tak. tak chcę. póki co – robię sobie dobrze. robię sobie miło. zamawiam do pracy butterchickena i go…
miszczyni: – kupiłam dzisiaj 'aimee i jaguar’! i teraz czytam zamiast się uczyć… ja: – pfff, pierwsza! ja kupiłam przedwczoraj! miszczyni: – o ty szmato! ja: – no, taka ze mnie zdzira miszczyni: – ja u gośki wyhaczyłam, ona tez miała przede mna. szmaciska jestescie i tyle! ja: – a jakże! miszczyni: – czytasz już? ja: – jeszcze nie…
o tym jak-(nie)pisać-mgr-latami mogłabym stworzyć całkiem pokaźny traktat, będący jakże wnikliwym studium frustracji, abstrakcji i perturbacji. sie wie. męczyłam się zawzięcie w tym niepisaniu bite dwa lata, chodząc po ścianach i odkładając całe życie na później, czyli na po-obronie. czas przeciekał mi przez palce, a ja w lekkim stuporze napawałam…
znowu zaczęłam spać we własnym łóżku, wyprawszy uprzednio wszystko co się dało, łącznie z narzutą i matą na materac, który odwróciłam na drugą stronę – tak by nie został po tobie żaden ślad, żaden cień zapachu czy najmniejsza cząstka naszej wspólnej energii. zacieram wszystkie tropy, które mogłyby doprowadzić moje myśli…
plan obalenia na balkonie kilku butelek wina z dziewczynami wziął w łeb – gdyż albowiem pogoda się wzięła i popsuła na amen. wieje, pada, zacina i chmurzy. się. wszem i wobec. co jednak nie przeszkodziło mi w uprawie mojego przydomowego ogródka. zakupiwszy wczoraj wieczorem 35 litrów ziemi-torfowanej-osmotyzowanej, zabrałam się rano…
za miastem… wyspecjalizowane szczękoczułki to niezastąpione narzędzie do łapania rozproszonych w powietrzu cząsteczek słońca… delikatne skrzydełka trzepoczą na wietrze, popiskując z cicha… w kącie ogrodu, tuż obok góry kompostowej, widzimy ezoteryczne laboratorium alchemiczne – ekstrakcje bulw i korzeni, destylacje życiodajnej gnojowicy, koagulacje nawozów syntetycznych. szczątki – bulwy – korzenie –…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek