photo challenge: bardzo lalkowy sierpień – 07: motyl

orkiestra, tusz!

Na wielu śliskich parkietach 
przy wielu nadzianych facetach

photo challenge bardzo lalkowy sierpień monster high

tańczyła ona – motyl kobieta 
królowa seksu i łez 
Czarna Inez

photo challenge bardzo lalkowy sierpień monster high

a potem pojawił się on – piękny jak anioł
jej nagie ramiona zadrżały tak…

 

 

photo challenge bardzo lalkowy sierpień monster high

że on białą śmiercią mógłby w niej skonać 
cały w królowej seksu i łez –
Czarnej Inez

 

 

photo challenge bardzo lalkowy sierpień monster high

biały był ból, który przeszył ją 
i nóż w jednej chwili błysnął 
w sercu motylim

 

photo challenge bardzo lalkowy sierpień monster high

pył ze skrzydeł i krew na mankietach 
on z królową nieruchomą – 
z królową seksu i łez 
Czarną Inez
 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marta

Niesamowicie podoba mi się Twój pomysł na motyla i wykonanie :)
W akompaniamencie „Czarnej Inez”, oczywiście :))

Pietrucha

Ta seria lalkowa jest chyba (oprócz mopsów rzecz jasna, które są dziełami sztuki same w sobie) najlepsza i w życiu się nie spodziewałam się uzyskać takich efektów. Ogólnie jestem zachwycona. Najbardziej podoba mi się ta sesja z czarną mambą ze świeczkami. Takie klimaty wiktoriańskie, do tego jeszcze powinien pojawić się jakiś amant, którego powinna zamordować przy świetle księżyca.
Tak od siebie dodam tylko, że śniło mi się dzisiaj, że jeździłam na mopsie, takim puchatym z jasnym futerkiem, mops miał siodło i uprząż i popierdalał ze mną na grzbiecie, a jak wróciłam z przejażdżki to Ty czesałaś te mopsy w mopsiej stajni i zajmowałaś się siodłami. :) To chyba przez czytanie Twojego bloga przed snem.

schron

ha! ja tez miałam sen dzisiaj:
byliśmy z R sąsiadami Zazie i Syda i mieliśmy klucze do ich domu. naprawiłam jej stół, który był zrobiony z różnych kawałków nieociosanego drewna (bardzo ładny) i się bardzo kolebał. na tym stole leżały stosy zdjęć, które były hologramami emanującymi róże, fiolety i seledyny. przenikało się to wszystko wzajemnie. pooglądaliśmy je sobie i wyszliśmy, zamykając dom na klucz.

schron

serio? wow! jak już będzie ten stół, to koniecznie wrzuć zdjęcia na bloga!

Jewel Snake

bardzo niecodzienne podejście do tematu, subtelne i równocześnie prowokujące, świetne!
btw, Twój blog jest bardzo interesujący, przeglądam i przeglądam.
współczuję homofobicznych/heterosexistowskich trolli, są jak zaraza.

zła

super :)

Scroll to top
11
0
Would love your thoughts, please comment.x