chaos.zip

20130615-004809.jpg

wszystko robię jednocześnie. sprzątam. piszę. piorę. maluję blajtowe eye-chipy. chcę wyjść. zapominam po co. wróciłam do normy. 40 mg paroksetyny trzyma mnie w pionie. mogę nawet rzec: jestem radosna. seroxatowo beztroska. nie mogę jednak pojąć czemu od zawsze uderzam w życiu albo tylko w niskie – albo wyłącznie w wysokie tony. nigdy pośrodku. nie jest mi z tym wygodnie. all four seasons in one day. poza tym zasypiam na psim materacu. ba! nawet kołderkę i podusię sobie przyniosłam.

20130615-004705.jpg

0 0 vote
Oceń tę notkę
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
PulsStolicy.pl

Proszę o kontakt autora tej strony.

D.

Cieszę się, że lepiej.
Że paroksetyna Cię trzyma.
Od kilku notek czuć… czuć życie w życiu!
Żyj, Zazie – żyj!
Pozdrawiam ciepło:*

schronienie

jak śpię, to nie wyglądam tak fajnie, gdyż mam otwarte usta :)

Andrzej Szeremeta

Lubię cie

Scroll to top
4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x