sputnikowy pracownik stycznia

ponieważ z zasady wchodzę dwa razy do tej samej rzeki – wróciłam na pokład Sputnik Studio.
i tak oto każdego ranka dziarsko maszeruję do pracy przez śnieżne zaspy parkowych alejek.
maszeruję całe 5 minut, gdyż międzygalaktyczny kosmodrom Czmudy zatoczył koło nad okolicą
i osiadł pośród wiekowych drzew skweru Sue Ryder na Starej Ochocie.
jestem więc u siebie. i jest mi dobrze.
postaram się tego nie spieprzyć i nie zainfekować swoim wewnętrznym chaosem,
kociokwikiem i wrzaskiem, który raz po raz – z niewiadomych przyczyn –
rozbrzmiewa w mojej głowie, zagłuszając wszystko dookoła. shut the fuck up!

tymczasem przyozdobiłam sobie Sputnikowe biurko lampeczkami:

sputnik_biurko_zazie_01

porozstawiałam zabawki. nabałaganiłam. upaprałam stół. wyżarłam Czmudzie jedzenie. siedzę, wymyślam, piszę.

 

przy okazji zdemolowałam architekturę systemu Windows8 na nowiutkim białym laptopie.

sputnik_biurko_zazie_02

mogę wydawać z siebie różne dźwięki. tutaj wiedzą, jaka jestem. nie muszę nikogo udawać.

 

czuję się bezpiecznie. między biurkami biegają mopsy.

sputnik_biurko_zazie_03

Syd wpada od czasu do czasu z miseczką kaszy jaglanej.

 

Agni podarowała mi całą siatę stylowych emerytek Barbie:

sputnik_biurko_zazie_04

 

a Sputnik ostatnio nakręcił taki ładny teledysk dla Rebeki:

 

jest fajnie. jest dobrze :)

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

3 Comments

  1. silme5 lutego 2014

    piękny utwór! piękny teledysk!

    Odpowiedz
  2. Jadzia5 lutego 2014

    A co to za nowy model laptopika? SzukaĶ nowego białego jabłka,ale pan w appstorze mi powiedział,że już nie ma białych jabłkowych laptopów, stąd apel o pomoc?

    Odpowiedz
  3. aska4 lutego 2014

    <3 Rebeka! <3 teledyski!!<3 Zazie!!!<3 :) :-*
    wybacz mi proszę taki koment ;-)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top