Czy święty spokój jest cenniejszy niż zdrowie Twojego psa?

Odkąd Kumok – wraz z początkiem listopada – zaczęła nam ciężko chorować, zamilkłam, przestałam pisać, porzuciłam bloga. Niestety, dokładnie wiem, dlaczego. Dlatego, że byłam zrozpaczona, wściekła i rozżalona. Bo gryzłam się w język, żeby nie powiedzieć pewnych rzeczy głośno. Nie, nie o tym, że moje Ukochane Dziecko jest chore. O tym, że Ktoś, kogo...

Brunet wieczorową porą oraz inne strachy na lachy…

Nasze tegoroczne Halloween nie należało do najbardziej udanych – Kumok zafundowała nam noc pełną strachu oraz rajd na ostry dyżur weterynaryjny (o czym w następnej notce). Tymczasem moje lalki bawiły się w najlepsze… Po ryzykownych próbach ekwilibrystyki z nożem kuchennym i żywą dynią, ukróciłam im wszelkie próby zamordowania Wielkiej Głowy z Hokkaido. Zamiast tego zaproponowałam...

otwórz usta. wrzuć monetę. wytrzymaj do wieczora.

jakiś czas temu pisałam, że rozstaję się z Seroxtem. niestety rozwód bez orzekania o winie pozostał w sferze moich marzeń. po miesiącu bez codziennych dawek paroksetyny Syd musiała mnie zbierać z podłogi (tu). odrobinę chujowo, nie powiem. na szczęście teraz jest znośnie. standardowo. zeszłam do najmniejszej z możliwych dawek, które jako tako trzymają mnie w jednym...

BCUK 2015 Londyn (III): Mała Orka i Wielki Ben

Pisałam już, że Orka dosyć intensywnie poszukiwała odpowiedniego dla siebie lokum w Londynie. Sami rozumiecie, że planując nadchodzącą koronację i przejęcie władzy nad Imperium Brytyjskim, nie można spać na (nawet najwygodniejszym!) turystycznym łóżeczku w opcji RBnB na Mile End. Trzeba się jakoś w życiu i w Londynie ustawić. Dlatego Mały Kasztan zawzięcie wertował katalogi londyńskich...

BCUK 2015 Londyn (II): The Princess is in another castle

Plany na lońdyński pobyt miałyśmy rozległe i rozmaite, jednak małe zapierdalające nóżki Orki szybko zweryfikowały nasze oczekiwania. Powód? Otóż przyszła władczyni Imperium Brytyjskiego gorączkowo poszukiwała odpowiedniego dla siebie lokum, przeganiając nas z jednego końca miasta na drugi…     wciąż nie mogąc się zdecydować, czy preferuje styl gotycki, romański czy nowobogacki     –...

Dlaczego cukier nie krzepi?

  Ostatnia notka na temat mojego uzależnienia od cukru (klik!) wzbudziła spore zainteresowanie – z moich blogowych statystyk wynika, że w jeden dzień przeczytało ją ponad 3.000 osób i chociaż nikły promil czytających zostawił po sobie ślad w postaci komentarza na blogu lub FB, to zamiast tego zostałam zasypana lawiną maili i prywatnych wiadomości...

Cześć, jestem Olga. mam 37 lat i jestem… uzależniona.

Od wielu lat. Nie wiem, kiedy dokładnie to się zaczęło. Może jeszcze w liceum, podczas pierwszej depresji. Może na studiach, w czasie stresującej sesji egzaminacyjnej. Nie pamiętam… Może po jakimś bolesnym rozstaniu albo traumie z 1997… Może dopiero wtedy, kiedy zamieszkałam sama i rozpaczliwie odbijałam się od ścian pustego mieszkania na końcu świata. Nie...

BCUK2015: BlytheCon UK 2015 London – Zlot kolekcjonerów lalek Blythe

Miłośnicy i kolekcjonerzy lalek Blythe to bez wątpienia kreatury stadne, towarzyskie i skore do wspólnej zabawy lalkami. Dlatego co roku – a właściwie to kilkanaście razy do roku, jeśli zliczyć wszystkie lokalne, krajowe i międzynarodowe zloty – organizowane są na całym świecie tzw. BlytheCon-y czyli zjazdowe konwenty poświęcone ich lalkowej pasji. Dwa lata temu wybrałyśmy...

Scroll to top