Wszystko, co chcielibyście o mnie wiedzieć… – ale baliście się zapytać ;)
Czyli: w końcu się przemogłam i niniejszym wykorzystuję pomysł mojej znajomej na rozruszanie Czytelników tego bloga :) Bo gości tu codziennie grubo ponad tysiąc osób, ale w komentarzach wiatr hula, co mnie nieco smuci i zastanawia. A ponieważ po raz kolejny próbuję wyjść ze swojej samotniczej nory na światło dzienne – do świata i do ludzi – pomyślałam, że zrobię sobie taki mały trening interakcji międzyludzkich.
Dlatego skorzystam z tego osobliwego pomysłu na uaktywnienie Was:
Możecie pytać, o co chcecie, najwyżej spłonę rumieńcem i nie odpowiem na zbyt intymne zaczepki, ale – bardzo proszę, the floor is yours!
Pytajcie, a zostanie Wam odpowiedziane ;)
Albo po prostu dajcie znać w komentarzach, że tu jesteście :)

a oto ja, Wasza emerytowana blogerka, bez mejkapu, z kołtunem na głowie
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz