how to disappear completely

ostatnia środa tegorocznego stycznia. mój dzień na słuchanie radiohead.
jutro zaczynam żyć normalnie. nie chcę już samej sobie grać na nosie,
sprawdzając, ile wytrzymam i kiedy pęknę, kiedy wybuchnę, kiedy się rozpierzchnę.

nie potrafię dziś wysiedzieć przy pracowym biurku. chcę się położyć na podłodze.
i spokojnieć. spokojnieć. spokojnieć…

4 Responses to “how to disappear completely”

  1. Alicja
    31 stycznia 2012 at 22:25 #

    a ja mam dziś dzień na lamb i lali punę – a raczej wieczór … i tak melancholijnie – lubię :-)
    tylko czasem się zastanawiam – co mówią mi nieraz – czy to nie muzyka ta wpędza mnie w depresyjne stany (?)

  2. 31 stycznia 2012 at 12:54 #

    [facepalm]

  3. magnes
    31 stycznia 2012 at 12:51 #

    dziś ostatni wtorek =) pozdrawiam

    • 31 stycznia 2012 at 12:54 #

      jezusmaria. no nie wytrzymam. ja już jestem myslami przy środzie. a czemu? – nie wiem.
      mówię sobie – Olga, usiądź, zastanów się, zwolnij. ale niee… nieee…

Skomentuj notkę

Site protected by VNetPublishing.Com Web Security Tools