oczy zmęczone śledzeniem liter

2003-11-26

pocierane wierzchem dłoni, powieki rozciągane delikatnie opuszkami palców
w kaształt smukłych łódeczek pana Xiao, chińskiego sprzedawcy herbaty
i kupca bławatnego z prowincji Yunnan.
oczy, które chciałyby patrzeć na zielone wzgórza i mgłę unoszącą się nad wodami.
muszą teraz ślęczeć nad wypocinami Derridy i reszty chłopaczków z tego dzikiego boyz-bandu,
który, nie wiedzieć czemu, wdarł sie w zbiorową świadomość niczym grupa rozwrzeszczanych wyrostków demolujacych osiedlowy supermarket

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top