miało być spokojnie, póki się nie wydarzyło.
tragedia, która jest zarazem newsem, headlinem, materiałem.
no cóż, taka branża.
lecieć, zobaczyć, dotknąć, sfilmować, opowiedzieć, napisać.
bo ludzie muszą wiedzieć.
zostaję w pracy dłużej
gorączkowo załatwiam służbowe sprawy z prywatnej komórki,
bo wszystkie linie na biurku są zajęte.
i po cichu dziękuję, że moim jedynym problemem na dziś
jest niedokończone tłumaczenie,
które jutro muszę wysłać do wydawnictwa.
wychodzę z pracy i rozbijam się o ścianę
wody lecącej wprost z nieba.
zaliczam konkurs mokrego podkoszulka,
mokrych gaci i chlupoczących trampek.
jest mi ok.
jest mi bardzo ok.
komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz