skończonej robocie.
nawet jeśli za oknem zrobiło się już jasno, oczy pieką od komputera,
a zegar pokazuje czwartą.
o dziewiątej budzi mnie ostre słońce. do pracy jadę w zajebiście dobrym humorze.
w tramwaju widzę dziewczynę, która kogoś mi przypomina,
chociaż na pewno jest dużo młodsza od oryginału.
mam ochotę na czarną, cierpką herbatę. zamiast niej wypijam w pracy kawę z mlekiem
i zaczynam czekać na wieczór. chciałabym, żeby najnowszy film lyncha
wbił mnie w fotel.
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz