że pewnie znów będę miała chandrę, rzuty autorefleksji albo inną niedomogę mentalną.
ale co tam
wszak z urodzenia jestem schyłek-lata/złota-polska-jesień,
więc mnie atawistycznie ciągnie w te klimaty.
żółte liście, ludziki z kasztanów i wietrzne popołudnia.
ale przede wszystkim – sezon na czerwone wino :)
no to chlup!
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz