iga uwielbia zajmować się fauną i florą krewnych i znajomych, którzy wyjechali na urlop.
w tym roku wzięła na przechowanie urocze i bujne pelargonie.
tyle że coś poszło nie tak. w efekcie roślinność troszku podupadła na zdrowiu i wyglądzie:

ja: – igunia, chyba ususzyłaś te doniczkowce, co nie?
igunia: – [oburzona] – one fcale nie umarły! pacz, że som zielone. tylko kfiatki im nie działajom…
[i dlatego podlewa je powerade? ;P]
komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz