Strona główna » śni mi się.
, ,

śni mi się.

w nocy zawzięcie padał deszcz, a ja miałam kretyńskie sny. otóż.
śniło mi sie, że moi rodzice postanowili w swoim ogrodzie zasadzić… buraki (sic!).
staliśmy wszyscy przejęci na tarasie i z zapartym tchem obserwowaliśmy,
jak przez bramę wjeżdża do ogrodu ogromny tir,
którego przyczepa wypełniona jest czterema monstrualnymi burakami.
byliśmy przeszczęśliwi! aż do chwili, kiedy przyczepa pod ciężarem nie wyrobiła na zakręcie
i gigantyczne buraki wytoczyły się do ogrodu, równając go z ziemią i naruszając fundamenty domu.
pomyślałam, że cholera nie daruję tym burakom i ich kierowcy, więc zbiegłam z tarasu
i przedzierając się przez zgliszcza, rozpoczęłam zajadłą awanturę z buraczanym szoferem.
żądałam odszkodowania za straty materialne i moralne. odmówiono mi.drugi sen był o wielkiej żółtej łodzi podwodnej, która zrobiona szydełkiem z wełenki
i jeździ na archaicznym wozie drabiniastym ciągniętym przez jakąś nędzną szkapinę.
pamiętam, że czułam wszechogarniającą radość, gdy żółta łódź podwodna przejechała tuz obok mnie.trzeci sen zaprowadził mnie do wielkiego sklepu z agd, gdzie chciałam sobie kupić maszynę
do robienia frytek i śniegu w jednym. oglądałam różne modele i porównywałam smak śniegowych kuleczek.

a teraz siedzę w pracy i jem kisiel wiśniowy.
w pracy dostałam też całusa, ale to tajemnica.


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x